Uwaga! Tym razem zaryzykuję i wrzucę przepis, który zrobiłam tylko raz. Przepis został przygarnięty ze strony BBC Good Food i nieznacznie zmieniony. Mam nadzieję, że się Wam spodoba, bo moim zdaniem ta tarta jest pyszna. Idealna na Halloween (jeśli ktoś imprezuje) lub po prostu na jesień. :)
Składniki
1 porcja kruchego ciasta (przepisy do wyboru tutaj, można też kupić ciasto z gotowca) 750 g dyni bez pestek i śmieci (ja wybrałam hokkaido, bo nie trzeba jej obierać)
150 g drobnego cukru
50 g masła
2 jajka
175 ml mleka
2 łyżki przyprawy do dyni (w równych proporcjach: cynamon, imbir, ziele angielskie, gałka, goździki)
1/2 łyżeczki kardamonu
Przygotowanie
Dynię pokroić w kostkę (nie musi być równa), wrzucić do garnka i dolać pół szklanki wody (na oko). Gotować pół godziny na małym gazie, pod przykryciem - ma się rozgotować. Do rozgotowanej dyni wmieszać masło i przyprawy, dodać cukier i pomieszać, aż się rozpuści. Wystudzić.
Kiedy masa stygnie, podpiec na złoto spód do tarty. Do masy dyniowej dodać mleko i jajka. Zblendować na gładko (tak, będzie wyglądało niezbyt apetycznie, tak ma być). Wlać masę na podpieczony spód, zapiekać 5 minut w temperaturze 180 stopni (termoobieg), a potem przez pół godziny w temperaturze 150 stopni (takoż termoobieg). Wystudzić i podawać.