Zawsze, kiedy dojrzewają owoce śliwki mirabelki, zastanawiamy się co tam właściwie z nimi zrobimy. Drzewko jest niewielkie, ale co roku daje bardzo dużo owoców, które samoistnie opadają i osobiście ciężko jest mi patrzeć na marnujące się owoce. Wpadłam więc na pomysł, aby przygotować ketchup. Jest on barwy żółtej, nie czerwonej jak klasyczny ketchup. Jego konsystencja jest gęsta, a smak dość kwaśny. Z resztą, co ja tutaj będę opowiadać. Sprawdźcie sami co Wam będzie potrzebne do jego przygotowania i w jaki sposób się z nim uporałam.
 |
| Ketchup w butelce |
Potrzebujemy:
- garnek (około 3 litrowy)
- garnek z dziobkiem (około 2 litrowy)
- łopatka silikonowa
- przecierak
- 5 butelek typu weck na przetwory (0,3 l) + gumki + spinki
 |
| Przybory do produkcji ketchupu |
Ponadto:
- 3 litry mirabelek
- 1 kg cebuli
- 4 ząbki czosnku
- 1 papryczka chilli
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki octu winnego
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- oliwa
A było to tak..
..wzięłam mój przepiękny
garnek w grochy i nazbierałam do niego śliwek ;) W domu przesypałam je do miski z wodą, aby zażyły kąpieli.
Cebulę obrałam, posiekałam i podsmażyłam na oliwie w moim 3 litrowym garnku. Cebula nie może się zrumienić. Warto jest pomagać sobie od samego początku
łopatką silikonową, aby nie rysować garnków, a także zbierać wszystko ze ścianek naczynia. Osobiście bardzo lubię łopatki w całości wykonane z silikonu, bądź takie wykonane z silikonu i drewna, czy metalu. W grę nie wchodzą łopatki wykonane z silikonu i plastiku, ponieważ używam ich na prawdę często podczas gotowania, co sprawia, że one mi się po prostu topią oparte o garnek. Bardzo tego nie lubię.
Do cebuli dodałam umyte śliwki. Nie ma potrzeby drylowania ich, ponieważ zrobi to za mnie
przecierak. W momencie, gdy śliwki zaczną się rozpadać, przecierak umieszczamy w
garnku z dziobkiem, nalewamy do przecieraka część naszych mirabelek z cebulą i przecieramy. Ja użyłam sitka o największych oczkach, co znacznie przyspieszyło pracę.
Kiedy mamy już przetarty cały płyn, z powrotem przelewamy go do większego garnka, dodajemy do niego rozgnieciony czosnek i przyprawy. Gotujemy jeszcze około 15 - 20 minut, aż nam lekko zgęstnieje.
 |
| Przydatny garnek z dziobkiem |
Ketchupu nie studzimy, przelewamy go z powrotem do garnka z dziobkiem , który ułatwi nam przelewanie naszego sosu do butelek (
zobacz). Butelki z gorącym płynem zabezpieczamy
gumką i
spinkami. Takie wecki z ketchupem wyglądają niesamowicie i uwierzcie mi, możecie je dać komuś po prostu na prezent. Obecnie bardzo popularne są prezenty kulinarne z zawartością "homemade".
 |
| Rozlewanie ketchupu do butelek |
Nie ma potrzeby zagotowywania słoików, jeżeli zamknęliście bardzo gorący płyn. W lodówce wytrzymać powinien kilka miesięcy. W razie gdybyście nie planowali go zużyć w przeciągu kilku miesięcy, możecie je pasteryzować.
 |
| Dzieciom bardzo podobały się przybory potrzebne do przygotowania domowego ketchupu z mirabelek |