Tarta, którą uwielbiam! Przepis na nią znalazłam w starej książce z przepisami babci. Smakuje rewelacyjnie, więc warto wykorzystać jeszcze ostatnie świeże jagody albo te mrożone. Składniki
spód: 250g mąki, szczypta soli, 125g masła, 1 jajko, torebka cukru wanilinowego, 100g cukru
nadzienie: 450g jagód (u mnie mrożone), 1 łyżka mąki ziemniaczanej, 1 łyżka cukru, 4 łyżki marmolady agrestowej
beza: 3 białka, 6 łyżek cukru pudru
Wykonanie
Przesianą mąkę zagnieść z solą, miękkim masłem, jakiem i cukrami. Ciasto przykryć i włożyć na godzinę do lodówki.
Jagody rozmrozić i osączyć z wody. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzić zimną wodą i zagotować z cukrem, następnie dodać do jagód i wymieszać.
Ciasto rozwałkować, wyłożyć nim dno tortownicy. Spód ponakłuwać widelcem.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i podpiec przez około 20 minut.
Po ostudzeniu, spód posmarować marmoladą i wyłożyć jagody.
Z białek i cukru ubić sztywną pianę. Wyłożyć delikatnie na wierzch ciasta i zapiec lekko na złoty kolor.
Ciasto pozostawić w uchylonym piekarniku do wystudzenia.