Cześć :)
Dziś bardzo szybka i nieskomplikowana podpowiedź na to, w jaki sposób urozmaicić sobie gorzką czekoladę. W swej kuchni nie posiadam czekolady z zawartością np. toffi, nadzienia itd. Jeśli mam ochotę na czekoladę, to wybieram tę, która zawiera co najmniej 70 % kakao, możecie mi wierzyć, można się przestawić na czekoladę 70% i wzwyż :)
Jakie są korzyści z jedzenia gorzkiej czekolady? Gorzka czekolada działa pobudzająco na pracę mózgu, zawiera żelazo, potas, fosfor, witaminy: A, E, D, witaminy z grupy B. Jest łatwo przyswajalnym źródłem energii. Porównując ją z pozostałymi czekoladami - owszem zawiera największą ilość węglowodanów, jednak praktycznie nie zawiera cukru. Zawarte w czekoladzie gorzkiej polifenole obniżają ciśnienie krwi, przy zachowaniu korzystnego wpływu na nasz metabolizm. No i rzecz oczywista - po czekoladzie poprawia się nastrój :)
Ale czas na powrót do mojej podpowiedzi na dziś. Słuchajcie, jeśli nie możecie przekonać się do gorzkiej czekolady dołóżcie zwyczajnie do niej zdrowe bakalie. Ja miałam właśnie taką sytuację. Miałam małych gości (7 i 8 lat), którzy nie przepadają za smakiem gorzkiej czekolady, nie posiadam w domu słodyczy, ale posiadam bakalie. Dlatego oszukanym sposobem ciocia zaproponowała słodycze. Dzieciaki były zadowolone, a ja miałam czyste sumienie, że nie poczęstowałam ich zabójczym cukrem :)
W tym przepisie panuje całkowita dowolność, komponujcie bakalie według waszych upodobań :)
Składniki:
100 g gorzkiej czekolady min. 70%
owoce goji
orzechy pekan
daktyle
płatki kokosowe
pistacje
żurawina
Wykonanie:
Zaczynamy od uszykowania wybranych przez siebie bakalii. W kąpieli wodnej rozpuszczamy całą czekoladę. Po dokładnym rozpuszczeniu wylewamy ją na papier do pieczenia. Grubość powinna mieć ok. 3 - 4 mm. Na czekoladę układamy bakalie i gotowe. Czekolada z bakaliami powinna być wystudzona, wtedy wkładamy ja do lodówki, aby zastygła.
Wartość energetyczna (cała czekolada):
Kalorie: 544
Białko: 8.3 g
Węglowodany: 34.0 g
Tłuszcze: 39.0 g