Hej,
Dziś podpowiedź na "coś do kanapki". Pieczonym kalafiorem zajadałam się podczas pobytu we Włoszech. Smakuje przepysznie, ma zupełnie inny smak niż ten gotowany. Pasta banalnie prosta w przygotowaniu, a jestem pewna, że jej smak przypadnie Wam do gustu. Co do niej? fajnie pasują orzechy piniowe (nadają takiego "leśnego" posmaku). Spróbujcie koniecznie :) zawsze to coś innego niż wędlina, czy ser :). W kolejnym poście pojawi się przepis na ten zdrowy i bardzo prosty w przygotowaniu chlebek.
Składniki:
1 kalafior
6 łyżek oleju rzepakowego
orzechy piniowe (opcjonalnie)
przyprawy:
sól morska
curry
kurkuma
pieprz ziołowy
słodka papryka
kminek
Wykonanie:
Gotujemy wodę na kalafior, lekko solimy oraz dodajemy łyżeczkę kurkumy. Do gotującej wody wrzucamy różyczki kalafiora. Gotujemy przez 4 min. Odcedzamy kalafior. Nagrzewamy piekarnik do 200 st. Kalafior przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Do miseczki wlewamy olej (4 łyżki) i przyprawy. Dokładnie łączymy przyprawy. Taką mieszanką pędzelkiem smarujemy kalafior (staramy się, aby przyprawy pokryły wszystkie różyczki kalafiora). Blaszkę wkładamy do piekarnika i pieczemy przez ok. 15-20 min, sprawdzamy, czy kalafior jest już na tyle miękki, aby można było wbić w niego np. widelec. Po tym czasie wyjmujemy upieczonego kalafiora i czekamy aż wystygnie. Następnie upieczone różyczki przekładamy do blendera, dolewamy jeszcze 2 łyżki oleju, dosypujemy pieprz, sól, curry, kminek. Blendujemy. Przekładamy do słoika i gotowe.