Długie, jesienne popołudnia sprzyjają sięganiu po słodkości. Jak więc tkwić w swoich postanowieniach dotyczących zdrowego odżywiania, kiedy pogoda nie sprzyja? Bez obaw - przychodzę do Was z "odsieczą" i przepisem na pyszne i zdrowe, pieczone jabłka z rumową nutą.
Przepis wymyśliłam spontanicznie - jeden rzut oka na blat, drugi rzut oka do szafki i już wszystko jasne - "Będą pieczone jabłka z musli". Syrop hibiskusowy możecie zastąpić dobrym (najlepiej domowym) syropem malinowym lub syropem klonowym, rum zaś (zwłaszcza w wersji dla dzieci) możecie pominąć (pod przepisem znajdziecie kilka słów na temat syropu z hibiskusa, którego ja używałam).
Ja podałam jabłka na kleksie z jogurtu naturalnego, jednakże sposób podania zależy od Was, bo tak przygotowane jabłka są smaczne także solo.
Składniki (4 porcje):
- 4 średnie jabłka,
- 8 kopiastych łyżek ulubionego musli bez cukru (u mnie musli klasyczne, z rodzynkami),
- 4 łyżki syropu z hibiskusa (opcjonalnie: malinowego lub klonowego),
- 2 łyżki rumu (lub kilka kropli olejku rumowego),
- cynamon.
Przygotowanie:
1. Jabłka umyj, osusz. Z każdego jabłka zetnij wierzch, zachowaj. Gniazda nasienne i nieco miąższu wydrąż zachowując ścianki o grubości ok. 1 cm.
2. Musli wymieszaj z cynamonem (ilość wedle upodobań), syropem i rumem.
Przygotowaną mieszanką napełnij jabłka, przykryj ściętymi wierzchami.
3. Jabłka delikatnie nakłuj w kilku miejscach widelcem, ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
4. Jabłka wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C, piecz przez ok. 25-30 minut.
Podawaj na gorąco, np. z kleksem jogurtu naturalnego.
Tak jak obiecałam - kilka słów odnośnie syropu z hibiskusa. W swoim przepisie użyłam syropu dobrej jakości, w którym zanurzone są plastry pomarańczy, ze sklepu internetowego
Spiżarnia.
Nie traktujcie tego jako reklamy - wyznaję po prostu zasadę, że jeżeli coś jest smaczne i zdrowe, to warto to polecić.
Jeżeli nie uda Wam się dostać syropu z hibiskusa, postępujcie według wskazówek powyżej - jestem przekonana, że jabłka będą równie smaczne.