Przyszła wiosna, czas wrócić do formy sprzed zimy. Generalnie nie mam problemów z utrzymaniem wagi zimą, ale w tym roku jakoś tak, rach ciach i dwa kilo mnie więcej :( Będę biegać - to na pewno, bo nie lubię żyć w bezruchu. Ba! Miałam biegać już jakiś miesiąc temu, ale najpierw dopadła mnie angina, później ponownie nastała zima (w śniegu biegać nie będę, z dopiero co wyleczoną anginą, bo pewnie dostałabym zapalenia płuc - takie tam wymówki ;). Ale w weekend bierzemy tyłki w troki i do lasu... Póki co musi wystarczyć lżejsze jedzenie. Lekki indyk, brokuły i fasolka szparagowa - moja propozycja na smaczne i lekkie danie. Jeżeli wydaje się Wam mało sycące - dorzućcie do niego makaron - świetnie będzie tu pasował gryczany soba.
Składniki (na 2 porcje):
200 g fileta z indyka, pokrojonego w niedużą kostkę
200 g mrożonej (w sezonie świeżej) fasolki szparagowej
1 mały świeży brokuł, podzielony na małe różyczki
1 łyżeczka oleju kokosowego lub łyżka rzepakowego
1 duży ząbek czosnku, pokrojony w cienkie plasterki
1 szalotka, z grubsza posiekana
3-4 plasterki imbiru, drobno posiekane
ziarna sezamu
1 łyżeczka oleju z prażonych ziaren sezamu
sos:
1/4 szklanki bulionu drobiowego (najlepiej bez soli) lub wody
2 łyżki sosu rybnego (jeżeli używamy słonego bulionu, dodajmy tylko jedną łyżkę sosu)
1- 2 łyżeczki sosu sriracha (lub innego ostrego sosu chili)
1 łyżeczka brązowego cukru
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
Przygotowanie:
Fasolkę szparagową wrzucamy do osolonego wrzątku na 5 minut, następnie ją odcedzamy.
Dokładnie mieszamy wszystkie składniki sosu.
W woku lub dużej patelni rozgrzewamy olej kokosowy lub rzepakowy. Wrzucamy szalotkę, a gdy się zeszkli dodajemy czosnek i imbir. Smażymy około minutę, po czym dodajemy mięso.
Gdy mięso zetnie się z każdej strony, dorzucamy fasolkę szparagową i podzielonego na małe różyczki brokuła. Podlewamy sosem i całość dusimy pod przykryciem około 5-6 minut, lub tak długo, aż brokuł będzie tak miękki jak lubicie. Jeżeli na patelni będzie za dużo płynu, zredukujcie go podkręcając gaz.
Na samym końcu, tuż przed podaniem dodajemy olej z prażonych ziaren sezamu, a całość posypujemy ziarnami sezamu.
Podajemy jako danie samodzielne lub z makaronem.
Smacznego!