Jak już pewnie zauważyliście, uwielbiam różne substytuty placków ziemniaczanych, to z cukini, to z brokuła. Tym razem chciałabym Wam pokazać placki ze startej marchewki! Pamiętam, że jako dzieciak objadałam się nimi,, gdy wróciłam do domu z pływalni. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój mały sposób na szybki obiad.Marchewkowe placuszki
(porcja dla 2 osób)

- jedna duża marchewka,
- połowa papryki,
- połowa cebuli,
- 2 jajka
- 3 łyżki mąki
- odrobina natki pietruszki
- (można dodać szynkę lub kiełbasę)
- pieprz, sól
- olej do smażenia
Zaczynamy!
Ścieramy marchewkę na grubych oczkach, kroimy bardzo drobno paprykę i cebulę.
Dodajemy jajka, mąkę, natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku.
Dla osób, które wybrały opcję z szynką (kiełbasą), proponuję drobno pokroić. Doprawiamy pieprzem, solą do smaku! Mieszamy.
Na rozgrzany na patelni olej kładziemy placuszki, formujemy je jak placki ziemniaczane.
Smażymy.
Smacznego!
Ann.
PS jako dzieciak jadłam je oczywiście z ketchupem! :)