Grissini to rodzaj włoskiego pieczywa. Mają postać cienkich paluszków, a wyrabiane są z ciasta drożdżowego. Idealnie sprawdzą się jako przekąska lub jako dodatek do sałatki z owocami. Tradycyjne grissini przygotowywane jest na słono. Podawane są wtedy z oliwą z oliwek lub hummusem. Ja zdecydowałam się jednak na przygotowaniem grissini na słodko. Dodałam odrobinę czekolady, daktyli oraz pestki słonecznika, sezamu i dyni. Dzięki temu paluchy chlebowe wyszły słodkie ale nie przesłodzone.

Składniki:
300 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki soli
2 łyżeczki suszonych drożdży
220 ml letniej wody
1/3 tabliczka gorzkiej czekolady
2 łyżki ulubionych pestek (słonecznik, dynia, sezam)
3 pokrojone na drobno daktyle
4 łyżki cukru

Mąkę cukier i drożdże mieszamy ze sobą. Wlewamy letnią wodę i wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Dodajemy posiekaną na drobno czekoladę, pestki oraz daktyle. Ugniatamy aż ciasto będzie elastyczne. Jak ciasto będzie elastyczne przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na ok 2 godziny.
Po 2 godzinach dzielimy ciasto na 2 części. Z każdej części formujemy długie i cienkie paluchy. Powstanie łącznie ok 10-12 paluchów. Paluchy układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy grissini przez ok 15 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 220 st. Grissini można jeść na ciepło lub zimno.