Ciekawa propozycja, zarówno na zdrowy obiad jak i kolację. Idealnie sprawdzi się jako lżejsze danie po tych wszystkich świątecznych i kalorycznych pysznościach. ;)
Szpinak najchętniej dodawałabym do wszystkiego, poważnie. Czy to naleśniki, zapiekanki, kanapki... zawsze bardzo dobrze mi smakuje. Jednak w towarzystwie kaszy, pomidorów i łososia to już totalne mistrzostwo! Musicie wypróbować! :)
Składniki:
na 2 porcje
- 100 g kaszy gryczanej
- 200 g mrożonego szpinaku
- puszka łososia w oleju roślinnym
- 2 średniej wielkości pomidory
- łyżka klarowanego masła + odrobina oleju
- łyżka śmietankowego serka typu Almette
- 2 ząbki czosnku
- sól i pieprz
Przygotowanie :
Kaszę ugotować na sypko z dodatkiem soli. Na 100 g kaszy przypada szklanka wody.
Ja zazwyczaj rozrywam woreczek, do garnka wsypuję kaszę, zalewam wodą i zagotowuję. Potem zmniejszam moc palnika i gotuję przez ok. 10-15 minut. Kasza jest sypka i nierozgotowana. Taka w sam raz. ;)
Na patelni rozgrzać tłuszcz, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, przemieszać. Wrzucić szpinak z niepełną szklanką wody, zagotować. Trzymać na średnim ogniu pod przykryciem do czasu, aż szpinak się rozmrozi. Dodać do szpinaku kaszę i serek, doprawić do smaku. Łososia odsączyć z nadmiaru oleju, a pomidory drobno pokroić, następnie wymieszać z całą potrawą. Gotowe!
Podawać np. z posiekaną natką pietruszki i nasionami słonecznika.
Smacznego!