Lubię mielić nie tylko mięsiwo. W ubiegły piątek mimo późnej pory powrotu postanowiłam ugotować pierwsza w tym roku fasolkę szparagową i usmażyć kotleciki z kalafiora.
Trochę było z nimi zabawy ale smakowały wszystkim.
Przepis podpatrzony w "Warzywie" Dominiki Wójciak, proporcje moje własne.
Kotlety z kalafiora i ziół, ze śmietaną i czarnuszkakalafior (ok.1 kg)
2 dymki ze szczypiorem
garść natki pietruszki
2 jajka
1/4 szkl. parmezanu
1/2 szkl. bułki tartej
olej do smażenia
sól, pieprz
do podania:kwaśna śmietana
czarnuszka
Kalafiora myjemy i rozdrabniamy na okruszki w blenderze. Łączymy z posiekana dymka i natką.
Wszystko to zalewamy jajkami rozbełtanymi i wymieszanymi z solą i pieprzem.
Dodajemy parmezan, bułkę tarta i wszystko starannie łączymy.
Formujemy placuszki/kotleciki i smażymy na rumiano, na tłuszczu, na rozgrzanej patelni.
Podajemy ze śmietaną i nasionami czarnuszki.