Dla mnie idealne śniadanie to idealne pieczywo. Jak już mam pyszną bułę lub chleb to wystarczy mi tylko kawa i masło.
Rzadko wypiekam swoje, ale jak już zrobię to palce lizać ;)
Te bułki powstały trochę przez przypadek. Pewnej soboty wymyśliłam hamburgery na obiad. Oczywiście z domowymi bułkami ;) Ale, że przepisu nie miałam zaczęłam wertować internet. Natrafiłam na kilka blogów swoich koleżanek bardziej znajomych i tych mniej i w kilku pojawił się ten sam przepis. Dziewczyny odsyłały czytelników do
allrecipes.pl W przepisie jest tylko mąka pszenna, ale ja zrobiłam pól na pół z mąką graham.
Od tamtej hamburgerowej soboty bułki i do kotleta i do śniadania piekę ostatnio co drugi dzień :D
Składniki:
250 ml mleka
125 ml wody
60 g masła
2,5 szklanki maki pszennej
2 szklanki maki graham
7 dag drożdży instant
2 łyżki cukru
1,5 łyżeczki soli
1 jajko
W rondlu zagrzać mleko, wodę i masło. Musi być ciepłe.
W misce wymieszać połowę mąki pszennej z drożdżami, cukrem i solą. Dodać gorące mleko i wymieszać. Następnie dodajemy jajko i wyrabiając wsypujemy partiami pozostałą część mąki pszennej i graham.
Kiedy ciasto jest już elastyczne, dzielimy na 12 części i formujemy bułki. Każdą zwilżamy zimną wodą i posypujemy makiem, sezamem lub innym dodatkiem.
Wyłożone na blaszce przykrywamy ścierką i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok 30- 40 minut.
Po tym czasie pieczemy 12-15 minut w temperaturze 200 stopni.