Honorietta uczestniczyła jakiś czas temu w warsztatach kuchni libańskiej prowadzonej przez Samar Khanafer i tam spotkała to ciasto. Zatem polecam dalej. Składniki na ciasto:
100g mielonych migdałów 400g semoliny (może być kasza manna)
pół szklanki cukru
szklanka jogurtu typu greckiego lub bałkańskiego
blanszowane migdały
50ml wody z kwiatów pomarańczy(można zastąpić)
3 łyżki tahini (miazga sezamowa)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
125g rozpuszczonego masła
Syrop:
szklanka cukru,
1/3 szklanki wody z kwiatów pomarańczy,
sok z połowy cytryny
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciasto należy połączyć razem i dobrze chwilę wyrobić mikserem. Powinna to być konsystencja zbliżona do drożdżowego ciasta. Następnie przełożyć do dużej blachy i pokroić w romby lub kwadraty, a na każdym kawałku ułożyć migdał. Odstawić na noc, a następnego dnia rano upiec w temp. 180 stopni,aż uzyska się złoty kolor. W międzyczasie przygotować syrop z podanych składników - rozpuścić je i doprowadzić do wrzenia, aż będzie gęsty i kleisty. Ciepłe ciasto polać syropem i odstawić do nasiąknięcia. Podawać po całkowitym wystygnięciu.