Zaglądając dziś do lodówki mój wzrok przykuł serek camembert, jakże wielką miałam na niego ochotę ;) Myśląc o tym, że chcę wykorzystać go do obiadu, pierwsze na co wpadłam to połączyć go z makaronem, bo niczego nie kocham bardziej na świecie! (oczywiście, jeśli mowa o jedzeniu ;) ) Wyszło tak dobre, że nawet się tego nie spodziewałam ;)
Potrzebujemy:
- 1 i 1/2 serka camembert
- 2 ząbki czosnku
- porcje ugotowanego makaronu, ja użyłam świderki
- garśc orzechów laskowych
- kiełki, najlepiej brokuła
- garść liści szpinaku
- 2 łyżki oliwy
- sól
- płatki chilli
A więc dusimy czosnek w oliwie na patelni, po chwili (bardzo krotkiej:) )wrzucamy ugotowany już makaron ( najlepiej al dente ) i dodajemy pokrojony w kosteczkę serek, mieszamy aż serek się rozpuści, dolewając w między czasie troszkę wody tak, żeby to się dusiło i powstawal delikatny sos ;) dodajemy parę kropel soku z cytryny do tego oraz sól i płatki chilli. Czekając na makaron dokładnie myjemy liście szpinaku i miażdżymy orzechy laskowe. Gdy serek juz sie rozpuści i jest dobrze połączony z makaronem, przekładamy go do miski. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki czyli świeże liście szpinaku, kiełki oraz orzechy i mieszamy. Na koniec można dodać jeszcze parę kropel oliwy i soku z cytryny ponownie ;) smacznego!