Czasami zastanawiam się, czy moje ciasta, ciastka i zapiekanki mają w sobie coś z tego, czym je mianuję.. Na dobrą sprawę, mówiąc ciasto, przywołujemy na myśl mąkę,masło/olej, jajka, cukier- podstawowe składniki. Jak jest u mnie? Całkowicie inaczej, moje ciasta są przeważnie bez mąki, jajek, cukru (choć nie zawsze)- aczkolwiek jeśli nawet, to musi być w nich coś alternatywnego. Teraz pytanie, co ja właściwie tworzę? Haha :]
Co do dzisiejszego przysmaku, muszę przyznać, że był on niesamowicie słodki. Banan i morwa biała to zdecydowanie udane połączenie, które może spodobać się każdemu :]
- SKŁADNIKI :
- 5 łyżek amarantusa ekspandowanego
- banan
- 4 garści suszonej morwy białej
- łyżka nasion chia
- łyżeczka cynamonu
- 3 łyżki mleka sojowego
WYKONANIE:
- amarantus, banana i morwę blendujemy razem do uzyskania gładkiej konsystencji
- do zblenodwanych składników dodajemy, cynamon, nasiona chia i mleko sojowe- dokładnie mieszamy
- całość przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i odkładamy na noc do lodówki