W większości przepisów na ciasto marchewkowe marchwi w składzie jest tyle co kot napłakał. W tym cieście licząc gramaturę marchwi jest połowa, reszta to bajery i sklejacze. Najlepsze ciasto marchewkowe jakie w życiu jadłam to było wegetariańskim lokalu w Krakowie jakieś 14 lat temu, niestety tego lokalu już nie ma ale to ciasto smakuje dokładnie tak samo