Takich uniwersalnych owoców, jak banany nie ma chyba zbyt wiele. Można je kupić przez cały rok, nie psują się szybko i do tego wychodzą z nich fajne ciasta ;)
Ja uwielbiam dodawać banany do swoich śniadaniowych miseczek, ale kiedy nazbiera mi się już trochę takich naprawdę dojrzałych, szukam pomysłu na jakiś ciekawy wypiek. Najczęściej piekę słodkie chlebki z różnymi dodatkami, a tym razem powstało ciasto z chrupiącymi orzeszkami w środku i lekkim cytrynowym aromatem :) Bezglutenowo, fit i z mąką kokosową, z którą bardzo się polubiłam. Posłodzone niewielką ilością ksylitolu, erytrolu i stewii (dojrzałe banany też nadają słodyczy).
P.S. Mam nadzieję, że zmiana w postaci nowego wyglądu strony głównej przypadła wam do gustu i teraz będziecie odwiedzać bloga chętniej :)
Ciasto bananowe z mąką kokosową i orzeszkami (bezglutenowe, bez cukru)
1/4 szklanki mąki kokosowej
1/2 szklanki mąki gryczanej
3/4 szklanki mąki kukurydzianej
2 jajka
2 dojrzałe banany
1 łyżka ksylitolu
1 łyżka erytrolu
1/2 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
2 łyżki syropu daktylowego
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
skórka z cytryny (opcjonalnie)
2 łyżki siekanych orzechów arachidowych + garść do posypania wierzchu
Rozgnieść banany widelcem. Jajka ubić z ksylitolem i erytrolem, dodać syrop daktylowy. Następnie dodać oliwę i zmiksować, dodać rozgniecione banany. W osobnej misce połączyć suche składniki wraz z orzechami. Dobrze wymieszać. Wyłożyć foremkę papierem do pieczenia, wylać ciasto.
Piec około 50-60 minut w 180 stopniach.