Jeśli czasem macie problem z nadmiarem białek, nie chcecie robić kolejnych ciasteczek bezowych czy kokosanek to spróbujcie tego ciasta ;) To bardzo fajny pomysł na "kuchenny recykling". Nie jest typowym ciastem na białkach, które wychodzi mocno puszyste i trochę suche. Przypomina brownie, chociaż tylko trochę, bo nie jest aż tak wilgotne (i nie zawiera czekolady, tylko karob ;)). Myślę, że to ciasto fajnie skomponowałoby się też z jakimś domowym, lekko kwaśnym dżemem.
Brownie budyniowe z orzechami i karobem na białkach (bez cukru)
6 białek
45 g ksylitolu
45 g erytrolu
0,5 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze
100 g mąki orkiszowej razowej
50 g mąki z amarantusa
duże opakowanie budyniu śmietankowego (64 g)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g oleju rzepakowego/oliwy
3 łyżki orzechów arachidowych siekanych
1 łyżka karobu
1 łyżka domowego ekstraktu waniliowego
150 ml mleka
Białka ubić na sztywną pianę i dodawać stopniowo ksylitol, ciągle ubijając. Mąkę orkiszową i amarantusową wymieszać z proszkiem do pieczenia, budyniem, ekstraktem ze stewii, karobem, orzechami. Olej dodać do ubitych białek, a następnie mleko i ekstrakt waniliowy, wymieszać delikatnie. Mąkę połączyć delikatnie z masą. Ciasto wylać na wyłożoną papierem do pieczenia foremkę. Piec ok. 40-45 minut w 180 stopniach.