W majowym Gotowaniu za Głosowanie wybraliście delicje i zgodnie z obietnicą publikuję wygrany przepis. Przygotowałam je na dwa sposoby, jedne z tradycyjnym środkiem z galaretki, a drugie ze środkiem w postaci pianki cytrynowej. Od dziecka nie lubiłam delicji czy cukierków galaretek, więc jako zabezpieczenie swoich kubków smakowych powstał pomysł na piankę - taka wersja tylko dla mnie. Jednak te domowe to zupełnie co innego i nawet nadzienie z galaretki mi posmakowało :)
Przygotowując je polecam podzielić sobie pracę na etapy. Wieczorem upiec biszkopty oraz odstawić galaretkę i piankę do stężenia, a rano oblać je tylko czekoladą.
Składniki na ok. 30 sztuk:3 jajka
szczypta soli
50 g cukru pudru
100 g mąki pszennej tortowej
Galaretka:
1 czerwona galaretka, np. wiśniowa
1 szklanka wrzącej wody
Pianka:
1 galaretka cytrynowa
200 ml kremówki
200 ml wrzącej wody
Dodatkowo:
200 g czekolady deserowej
1,5 łyżeczki oleju
Przygotowanie:
- Galaretkę rozpuścić we wrzącej wodzie. Gdy będzie letnia wylać ją na niedużą blaszkę wyłożoną folią spożywczą tak, by wysokość galaretki nie była wyższa niż 4 mm. Galaretkę wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. Galaretkę wylałam do formy od tarty o średnicy 27 cm
- Pianki: Galaretkę rozpuścić we wrzącej wodzie. Odstawić do ostudzenia. Śmietanę ubić na sztywno, a następnie wlać do niej ostudzoną galaretkę. Całość wymieszać ze sobą. Piankę wylać na niedużą blaszkę wyłożoną folią spożywczą tak, by jej wysokość nie była wyższa niż 4 mm. Wylałam ją do blaszki o wymiarach 30 cm x 25 cm.
- Biszkopty: Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić z solą na sztywną pianę. Dalej ubijając wsypać przesiany cukier puder, miksować na średnich obrotach. Po dodaniu całego cukru dawać po jednym żółtku, nie przerywając miksowania. Na koniec wsypać przesianą mąkę pszenną i delikatnie wymieszać szpatułką, aż składniki się połączą.
- Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z grubą okrągłą końcówką. Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać nieduże, okrągłe porcje masy w sporych odległościach, bo biszkopty lekko urosną.
- Piec w piekarnika nagrzanym do 180 st.C przez ok. 10 minut do ładnego zezłocenia. Upieczone wyjąć, a gdy lekko przestygną delikatnie oderwać je od papieru.
- Czekoladę razem z olejem roztopić w kąpieli wodnej, przestudzić. Na każdy ostudzony biszkopt położyć kółeczko wycięte z galaretki lub pianki, np. za pomocą kieliszka lub korka. Ciastka oblać ostudzoną czekoladą, a następnie odstawić do lodówki do zastygnięcia czekolady.

Smacznego
Anulla