Nigdy nie byłam fanką płatków z mlekiem, nie odpowiadała mi ta miękka konsystencja płatków po połączeniu z mlekiem. Zapomniałam jednak, że płatki można połączyć z jogurtem lub np. kaszą manną a wtedy to już inna historia. Ponadto gdy płatki zastąpimy domową granolą możemy śmiało mówić o nowej jakości!
Wciąż podążając drogą zdrowego odżywiania granolę postanowiłam przygotować sama. Próbowałam różnym sposobów. Z herbatą, z miodem – wszystkie były smaczne, ale dopiero ta z syropem klonowym powaliła mnie na łopatki :)
Granola z bakaliami
1. ok. 300 gramów płatków (Granolę przygotowujemy z dowolnych płatków i dodatków. Jeśli chcemy granolę bezglutenową skorzystamy w płatków jaglanych, jeśli chcemy różnorodnie skorzystajmy z mieszanki płatków różnych zbóż, smaczna będzie również taka z samych płatków owsianych)
2. Ok. 300 gramów różnych bakalii – tutaj proponuję następujące połączenia:
- pestki słonecznika, pestki dyni, siemię lniane, sezam + rodzynki (które dodajmy dopiero na koniec)
- orzechy włoskie, orzechy laskowe + suszona żurawina (którą dodajmy dopiero na koniec)
- migdały, sezam + pokrojone suszone morele lub śliwki (które dodajmy dopiero na koniec)
3. Sos
- 100 gramów (ok 1/3 standardowej buteleczki dostępnej np. w Biedronce) syropu klonowego
- 5 łyżek miodu
- 2 łyżki oleju z orzecha włoskiego (lub słonecznikowego, lub z pestek dyni)
Płatki z posiekanymi bakaliami łączymy i dodajemy pół łyżeczki cynamonu. Syrop klonowy delikatnie podgrzewamy, dodajemy miód. Jak tylko składniki się połączą (nie gotujemy ich) dodajemy olej i mieszamy. Sos łączymy z płatkami i wykładamy do naczynia żaroodpornego . Całość nie powinna być grubsza niż 2 cm. Wkładamy do rozgrzanego do 150 stopni piekarnika i pieczemy ok. 50 min od czasu do czasu mieszając. Jak granola wystygnie dodajemy suszone owoce i przesypujemy do pudełka, najlepiej szklanego, w którym będziemy ją przechowywać.
Podajemy z domowym jogurtem np. z mango lassi jak tutaj –
link