Postanowiłam postawiłam postawić na prostotę, bez masy cukrowej, wymyślnych kremów. Wykonałam banalnie prosty i przesmaczny tort. W ostatniej chwili moja mama poprosiła mnie abym oprócz sernika upiekła jakiś tort. Z braku pomysłu na masę, na oko ubiłam śmietanę kremówkę z serem mascarpone, cukier puder i roztopioną tabliczkę gorzkiej czekolady. Kremu oczywiście wyszło mi za dużo, dodałam więc jeszcze ( po przełożeniu) troszkę gorzkiej czekolady aby masa była ciemniejsza i rękawem cukierniczym porobiłam "kleksy". Ale oczywiście masy trochę jednak zostało, więc postaram się Wam podać zmniejszona ilość składników na krem.
Składniki:
(na biszkopt)
5 jajek
3/4 szklanki cukru
2/3 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki kakao
(szklanka o pojemności 250 ml)
(na krem)
ok. 350 ml śmietany kremówki 30%
ok. 250 g serka mascarpone
1 tabliczka czekolady gorzkiej, roztopionej i lekko przestudzonej
cukier puder (wedle uznania jeśli lubicie torty na słodko dodacie więcej, próbujcie krem do póki nie będzie dla was wystarczająco słodki)
(opcjonalnie)
kawa do nasączenia biszkoptu
dekoracje (kwiatki, wiórki kokosowe, orzechy, posypki)
Przygotowanie:
- (biszkopt) Mąkę i kakao wymieszać, przesiać, odłożyć.
- Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę dodając pod koniec cukier i po jednym żółtku.
- Na koniec delikatnie wymieszać (najlepiej za pomocą szpatułki) mąkę.
- Tortownice o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno, bez smarowania boków).
- Piec w temp. 170 stopni C przez ok. 35 min (do tzw. suchego patyczka).
- Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości ok. 30 cm zrzucić na podłogę. Wystudzić w temp. pokojowej.
- (krem) Czekoladę roztopić w mikrofali, przestudzić.
- Śmietanę ubić na sztywno, dodając serek mascarpone i cukier pod koniec ubijania, dodać roztopioną czekoladę. Wymieszać mikserem.
- Tort (opcjonalnie) naponczować kawą i przełożyć powstałym kremem.
- Udekorować według własnego uznania.