Włoskie pasty są bardzo proste, zazwyczaj ilość składników nie przekracza trzech. Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej skomplikowane i odbiegające od włoskiej tradycji danie spróbujesz, tym bardziej będziesz niezadowolony z wyboru. Nie zjecie lepszej pizzy niż margherita di bufala, najlepszy makaron to carbonara i żadna tuna salad nie pobije caprese, tak jest i już. Włosi są tak mocno związani ze swoją tradycją i sposobem jedzenia, że w mcdonald’s serwuje się pizze, a w amerykańskim barze z burgerami menu składa się głównie z makaronów. Ma to swoje mocne strony, dania w większości złożone są z dobrej jakości składników, najlepszych serów i świeżych warzyw. Dlatego, gdy gotujecie coś nieskomplikowanego należy zwrócić potrójną uwagę na to, co wkładacie do gara, bo na 99.9% zaważy to na smaku potrawy.

Składniki na dwie porcje:
- 1 średni bakłażan
- 2 duże ząbki czosnku
- mała garść świeżej pietruszki
- 4 łyżki oliwy z oliwek dobrej jakości
- 200 g pomidorków koktajlowych z puszki (połowa standardowej puchy)
- 4 łyżki startego parmezanu
- szczypta peperoncino w proszku
- sól do smaku
- Świeża bazylia
- 250 g makaronu casarecce lub podobnego (lewy, dolny róg na ściągawce poniżej)

Wykonanie:
1. Bakłażan pokrój w kosteczki i podsmażaj na oliwie do momentu zbrązowienia. Jeżeli bakłażan wchłonie całą oliwę, dolej jeszcze łyżeczkę i dodaj posiekany czosnek, pietruszkę i smaż jeszcze przez minutę.
2. Do bakłażana dodaj pomidory i wymieszaj, podsmażaj przez chwilę. Na koniec do sosu dodaj ser i przyprawy.
3. Dodaj ugotowany al dente makaron i wymieszaj. Całość posyp parmezanem i bazylią i wcinaj.
