Kolejna propozycja na święta. Ciasto znowu jest bezglutenowe bo muszę zużyć zapas mąki ryżowej ;) Nie obawiajcie się, że ciasto będzie zbite (ze względu na brak glutenu)- mój keks miał bardzo delikatną i puszystą strukturę i pewnie nie raz wykorzystam przepis do wykonania innych wypieków. Moja uwaga: do ciasta idealnie pasowałaby polewa z gorzkiej czekolady ale, jak na złość, nie miałam jej w domu :)
Składniki:- 3 jajka
- 50g mąki ziemniaczanej
- 70g mąki ryżowej (u mnie połowa to biała, połowa brązowa)
- 20g cukru
- 60g stewii
- 20g suszonych daktyli
- 20g rodzynek
- 20g orzechów włoskich
- 0,5 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
- opcjonalnie: gorzka czekolada na polewę
Wykonanie:
Mąki przesiać, rodzynki i daktyle zalać gorącą wodą. Jajka ubić z cukrem i stewią na puszystą masę (ucierać do czasu aż masa trochę zbieleje i stanie się puszysta). Następnie dodać przesiane mąki (partiami), proszek oraz posiekane bakalie i orzechy. Delikatnie przemieszać drewnianą łyżką. Gotowe ciasto wylać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 150st do tzw suchego patyczka.
100g to ok. 260kcal, 7g białka, 8g tłuszczu i 39g węglowodanów
Pozdrawiam,
Maja