Pierwsze podejście do pierożków na parze. Nie są to żadne dim sumy ani inne azjatyckie smakołyki, ale jednocześnie nie mają znowu tak wiele wspólnego z polskimi pierogami z mięsem. Są gdzieś po środku.
Ostatnio nałogowo oglądam program „Save with Jamie” Jamiego Oliviera, w którym radzi on jak gotować tanio, smacznie i sprytnie. Poza przepisami są sztuczki, segment „Pokochaj swój zamrażalnik” i inne użyteczne ciekawostki. Bazą przepisów bardzo często są resztki –pieczeni, łososia, pulled porka i tak dalej.

Ostatnio ugotowałem Pho i jak zwykle zostało mi mięso. Kawał nasiąkniętej aromatycznym bulionem wołowiny. Pierożki wydawały się idealnym pomysłem na „pozbycie się” ugotowanego szpondra. W lodówce leżało jeszcze trochę upieczonej dyni piżmowej, w szafce stały sos sojowy i olej sezamowy…
Farsz wyszedł baardzo aromatyczny – w bulione Pho jest w końcu imbir, czosnek, cynamon, anyż i cebula. Mięsa nie trzeba było więc w zasadzie doprawiać, ale sos sojowy i olej sezamowy świetnie się sprawdziły, a dynia sprawiła, że konsystencja była fajniejsza, a mięso mniej suche.
Do tego na szybko wykombinowałem prosty, ale niezwykle smakowity i aromatyczny sos, w którym pierożki możecie sobie maczać.
Jeśli śledziliście mój fanpage, wiecie, że część pierożków wykorzystałem w charakterze mięsnej wkładki do zupy. To prawda, sprawdziły się bardzo dobrze, pamiętajcie jedynie, żeby zrobić troszkę grubsze ciasto niż przy pierożkach spożywcach solo.

Z efektów jestem bardzo zadowolony, więc spodziewajcie się prędzej czy później pełnoprawnych dim sumów. Z krewetkami, wieprzowiną, trawą cytrynową i innymi cudami.
Składniki:
Farsz:
Mięso pozostałe z gotowania zupy Pho bo (szponder wołowy)
Kilka łyżek upieczonego miąższu dyni piżmowej
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki sosu sojowego
Ciasto:
3/4 szklanki wrzącej wody
2 szklanki mąki
Sos:
1/3 szklanki sosu sojowego
2 łyżki octu
1 łyżka oleju/oliwy chilli
½ łyżeczki startego świeżego imbiru
½ łyżeczki startego czosnku
½ łyżeczki sezamu
Przygotowanie:
- Ugotowane mięso mielimy (odetnijcie większość tłuszczu, ale nie cały, żeby nie było zbyt suche
- Do mięsa dodajemy dynię (tyle, żeby konsystencja przypominała pasztet), sos sojowy i sezamowy i wszystko dokładnie mieszamy
- Robimy ciasto: mieszamy mąkę z wodą i wyrabiamy aż do uzyskania sprężystego ciasta
- Ciasto wałkujemy bardzo cienko i wykrawamy szklanką kółka
- Nadzienie nakładamy do pierożków i sklejamy w coś na kształt sakiewek (jeśli u góry zostanie wam gruba warstwa ciasta na łączeniu, możecie ją obciąć
- Pierożki najlepiej wychodzą z bambusowego koszyczka, ale możecie użyć też parowara, albo wkładu do gotowania na parze
- Niezależnie od tego w czym gotujemy, najpierw wkładamy kawałek papieru śniadaniowego i delikatnie smarujemy go oliwą. Ważne, żeby papier nie zasłaniał wszystkich dziur
- Parujemy krótko – mięso jest już w końcu ugotowane, a ciasto bardzo cienkie. Maksymalnie 2-3 minuty, aż ciasto zrobi się śliskie
- Łączymy ze sobą wszystkie składniki sosu i w nim maczamy pierożki


Post Pierożki na parze z mięsem i dynią pojawił się poraz pierwszy w Człowiek z łyżką.