
Może trochę już późno podawać przepis na puree z dyni, ale uznałam, że powinien się tu znaleźć. Kiedy sama zaczynałam przygodę z dynią szukałam takiego przepisu właśnie w internecie. Niby to nic skomplikowanego, ale jednak każdy ma swój własny sposób. Najczęściej różnią się temperaturą pieczenia oraz czasem. Ja w końcu znalazłam dla mnie niezawodny przepis i dlatego się nim z Wami dzielę.
Puree z dyniSkładniki:
Piekarnik rozgrzewam do temperatury 175 st. C.
Dynię dokładnie myję i osuszam. Usuwam ogonek. Przekrawam wzdłóż, wydrążam pestki. Obie części przekrawam na pół. Kroję na plastry grubości ok. 1-1,5 cm. Układam na blasze, Przykrywam folią aluminiową. Wkładam do rozgrzanego piekarnika. Piekę przez ok. 30-40 minut, do momentu, aż wbity w kawałek dyni widelec wchodzi bez oporów. Wyjmuję i zostawiam do ostygnięcia nadal przykrytą folią. Następnie blenduję na gładką masę.
Gotowe puree przekładam do plastikowych pojemniczków i mrożę. W lodówce najdłużej przechowywałam tydzień.
Smacznego życzy Marzena :)
