U mnie w domu nie ma wigilii bez barszczu, pierogów z grzybami i klusek z makiem. Zawsze jest na święta jakieś ciasto z masą makową, specjalnie, by odłożyć kilka łyżek maku do klusek. Świąteczny upominek od Lubelli zainspirował mnie do stworzenia nieco nowocześniejszej wersji tego dania - zapieczonej pod koglem moglem :) tylko jakby to powiedzieć mój kogel mogel sobie gdzieś spłynął na dno formy i niewiele go widać na foto. Poza tym stwierdzam, że to danie sto razy lepiej smakuje niż wygląda ;) Ciekawa jestem bez jakiej potrawy Wy sobie nie wyobrażacie wigilijnej kolacji?
Składniki:- makaron kokardki Lubella
- 50 g suchego maku
- 50 g masła
- 100 g miodu
- 100 g cukru
- 5 żółtek
- kandyzowana skórka z pomarańczy
- garść ulubionych orzechów
- garść rodzynek, lub suszonej żurawiny
Jak już wspominałam ja sobie odkładam zmielony mak specjalnie do klusek, więc zadanie mam ułatwione, w innym przypadku mak trzeba zalać wrzątkiem, odcedzić i zmielić. A potem to już z górki mieszamy go z miodem i bakaliami oraz ugotowanym makaronem, przekładamy do naczynia do zapiekania i polewamy żółtkami ubitymi z cukrem. Zapiekamy ok 15 minut w 180 st. C i gotowe.
