Curry z bakłażanem
Wczoraj miał pojawić się post, ale niestety pewnych rzeczy nie da się przewidzieć. W poniedziałek spotkała nas z mężem bardzo niefajna sytuacja, której nie życzę nikomu, skutkiem czego wczoraj cały dzień spędziliśmy na jeżdżeniu po bankach, komisariacie i urzędach. Wieczorem kiedy miałam już dosyć tego dnia i chciałam położyć się po prostu spać, rozchorował nam się starszy potworek, okazało się, że zjadł u babci kupne kluski ze „śladowa ilością jajka” i miałam noc z głowy, a dzisiaj została w domu. Więc na obiad jakieś szybkie danie jednogarnkowe i dla Was też takie mam. Co powiecie na wegańskie curry z bakłażanem plus świeżym czosnkiem niedźwiedzim? Prawdziwa petarda smaku, mówię Wam. 