Na dobry początek majowego weekendu (szkoda, ze trochę krótki w tym roku) zapraszam na mój kolejny kawowy wynalazek. Tym razem pod nóż a raczej blender poszły truskawki. Pomału zaczyna się sezon na te długo wyczekiwane owoce, postaram się więc wykorzystać go maksymalnie i pokazać wam pomysły na wykorzystanie ich w słodkich wypiekach.
Składniki na jedną porcję:
300 g truskawek
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
szklanka mleka
2 łyżeczki cukru
200 l śmietany 30%
2 łyżeczki żelatyny
łyżka cukru pudru
Wykonanie:
Truskawki myjemy, ucinamy szypułki i kroimy. Wkładamy je do wysokiego naczynia i miksujemy. Odkładamy 3 łyżki masy truskawkowej a resztę zalewamy mlekiem, słodzimy i miksujemy aż uzyskamy jednolity płyn. Wsypujemy następnie kawę, napój podgrzewamy i mieszamy aż się rozpuści. Można nie podgrzewać jeśli ktoś chce mieć wersje zimną.
Przelewamy kawę do szklanek.
Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder i rozpuszczoną w małej ilości wody żelatynę a na koniec po łyżce zmiksowanych truskawek. Ubijamy jeszcze chwile aż składniki się połączą. Przekładamy śmietanę do szprycy i dekorujemy nią kawę. Smacznego.