Kiedy spróbowałam pierwszy raz batonów musli, chciałam je wyrzucić. A było to jeszcze w podstawówce. Otrzymałam od taty 6-cio pack z Niemiec (btw. ktoś widział wgl. opakowanie z takimi batonami w Polsce?) z wiśniami suszonymi prawdopodobnie jogurtem. W tym roku kupił mi powyższe Corny, ale o smaku
mlecznym z miodem. Te są absolutnie bez cukru. Ale czy coś bez cukru może być dobre? (Na Ciebie patrzę
Allevo).
Btw. mój tata ma dzisiaj urodziny i dostał ode mnie jedną z moich ulubionych marek czekolad, której poszukiwałam, ponieważ jest limitką. Może domyślacie się o jaką chodzi? 3:D
W opakowaniu znajduje się 6, niewielkich i lekkich batoników. Wygląda jak ulepek płatków różnego rodzaju, który został potem nieco oblany białą czekoladą. Każdy z nich wydaje się być kruchy, łamliwy, który można być zgnieść uderzeniem pięści.
Smak: Lubię zaczynać degustację od każdej części konkretnego produktu osobno. W tym wypadku tego nie mogłam zrobić. (cóż, to do siebie mają batony musli). Całość - jak widać - jest mocno ze sobą zlepiona, a wygląda to na połączenie wielu płatków z jakimiś ziarnami. Cukru to nie posiada, ale coś musi mieć, żeby było słodko - jakby delikatnie miodowo. Na wierzchu, pasy powstałe przez polanie każdej sztuki wzdłuż batona smakują jak scalenie białej czekolady z jogurtem, gdyż nie jest ona jakoś wyjątkowo słodka, ale bardzo smaczna i nietłusta.
Skład i wartości:
Znalezione: Biedronka
Cena: 5,99 zł
Ocena: 5/5