Przeglądając stos gazetek reklamowych, które ktoś przytaszczył i rozsypał na stole, moją uwagę przykuła ulotka z przepisami Lidla. Zawsze mi się podobają. Mają tam śliczne zdjęcia, ale większość dań nie przypada mi do gustu. Tym razem pojawił się tam przepis na przekładane ciasto z masą budyniową. Hoho, wygląda ambitnie! A co mi tam, spróbuję. Skoczyłam do sklepu po składniki ("Pogięło cię? Po co ci takie zapasy masła?!"), przyodziałam fartuch i dokonałam tego przesłodkiego ciacha. Oczywiście trochę pokombinowałam. Nie dodałam migdałów na wierzch i posmarowałam konfiturą tylko dolny placek. Zniknęło bardzo szybko, do zdjęć udało mi się dorwać tylko jakieś koślawe skrawki, eh.
Beza 6 białek
230 g cukru
Ubijamy białka, stopniowo dodając cukier, aż powstanie sztywna piana.
Ciasto (blacha 24x35)460 g mąki tortowej
łyżeczka proszku do pieczenia
110 g cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego
200 g masła
6 żółtek jaj
Dodatkowokonfitura (u mnie domowa śliwkowa)
100 g migdałów posiekanych (opcjonalnie)
Mąkę i proszek przesiewamy, masło lekko topimy, mieszamy wszystko i zagniatamy elastyczne ciasto. Dzielimy na pół. Jedną częścią wylepiamy dno formy (konieczny jest papier do pieczenia), smarujemy konfiturą i wykładamy połowę bezy. Według przepisu pieczemy 30 minut w 165 stopniach, ale mnie zajęło to około 40-45 minut. Powtarzamy to z drugą połową ciasta, bezy i konfitury. Ewentualnie posypujemy z samej góry migdałami.
Masa budyniowa2 opakowania budyniu bez cukru
900 ml mleka 3,2%
80 g cukru
400 g masła
Budyń gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu dodając do niego cukier. Następnie przekładamy do miseczki, pokrywamy cały wierzch folią spożywczą, aby nie zrobił się kożuch i odstawiamy do zupełnego ostudzenia. Zimny lub letni budyń miksujemy z masłem i ewentualnie odstawiamy jeszcze na chwilkę. Wykładamy na jeden placek i przykrywamy drugim.
Odkładamy do lodówki na kilka godzin, żeby ciasto zmiękło, masa zupełnie stężała, wszystko się "przegryzło" i dobrze kroiło. Ja nadal nie opanowałam techniki ładnego krojenia, no ale cóż...