Dzisiejszy przepis inspirowany był propozycją na rogaliki, która to umieszczona została na opakowaniu mąki jaglanej. Musiałyśmy skorzystać z okazji posiadania pysznego masła migdałowego od Primaviki i nadziałyśmy nim nasze malutkie rogaliki. Oczywiście w przepisie musiałyśmy troszeczkę namieszać, więc nie wiemy czy wyszły takie jak miały ale i tak było smacznie :) Warunek jest taki aby jeść je świeże, najlepiej chwile po upieczeniu, ponieważ na drugi dzień mocno stwardniały i podgrzewałyśmy je w mikrofali (co je nieco uratowało :P). Chciałyśmy podziękować za wszystkie słowa wsparcia! I też życzymy wszystkim studentom i uczniom powodzenia w tym ciężkim czasie :)
Składniki:
- ¾ szkl. mąki jaglanej
- ½ szkl. mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- ½ szkl. mąki orkiszowej typ. 700
-mąka ryżowa (do zagniecenia ciasta i podsypywania – ok 3 szkl.)
-3g suchych drożdży
- ¼ szkl. oleju kokosowego (w formie płynnej)
-100g moreli
-200ml ciepłej wody
-3 łyżki ksylitolu
-szczypta kurkumy
Dodatkowo:
 |
| kliknij aby powiększyć |
 |
| kliknij aby powiększyć |
Nasze morele były siarkowane bo zależało nam na ładnym kolorze. Dlatego takie suszki należy namoczyć, umyć w ciepłej wodzie i odcedzić. Tak przygotowane morele zmiksować z 200ml ciepłej wody i ksylitolem. Suche składniki wymieszać, dodać masę morelową i olej. Wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto chłodzić przez 2 godziny w lodówce. Całość podzielić na 4 części. Każdą porcję ciasta wyrobić z mąką ryżową ciągle ją podsypując, tak by ciasto było delikatne ale zwarte. Najlepiej po rozwałkowaniu i podzieleniu na trójkąty sprawdzić czy dają się ładnie zawijać. Jeśli są zbyt delikatne i nie formują się to znaczy, że trzeba jeszcze je wyrobić z mąką ryżową. Każdy trójkącik nadziać masłem migdałowym. Piec w 160’C ok 15 minut.
Uwaga! Najsmaczniejsze są świeże, chwile po upieczeniu, ponieważ na drugi dzień mocno stwardniały i podgrzewałyśmy je w mikrofali.