Ostatnimi czasy rynek zalało mnóstwo wersji zdrowych batonów o przeróżnych kombinacjach smakowych (oczywiście jesteśmy z tego faktu bardzo zadowolone). Dla firm w tym momencie powstaje trudne pytanie - jak w takim wyborze wyróżnić swoje produkty? Dobra Kaloria podjęła się tego wyzwania i zdecydowała się wysłać nam do testów swoje nowe „dzieciątka” :D Nazwa: Baton owocowy chrupiący orzech / kakao&orzech / kokos&orzech / jabłko&cynamon / śliwka&ziarna / kawa&orzech
Firma: Kubara
Skład:
Zielony - chrupiący orzech: Daktyle, orzeszki ziemne (29%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Pomarańczowy - kakao&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), orzechy nerkowca (15%), kakao (1,9%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Błękitny - kokos&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), wiórki kokosowe, orzechy nerkowca (5,8%), orzeszki ziemne (3,9%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Czerwony - jabłko&cynamon: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), jabłka suszone (12%), orzechy nerkowca, rodzynki, cynamon (0,7%) Może zawierać kawałki pestek owoców.
Fioletowy - śliwka&ziarna: Daktyle, śliwka suszona (27%), ziarno słonecznika (19%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), siemię lniane (8%) Może zawierać kawałki pestek owoców.
Brązowy - kawa&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), orzechy nerkowca (14%), kawa (5,1%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Masa netto: 35g
Wartości odżywcze:
Zielony - chrupiący orzech: 35g/ 132 kcal, tłuszcz – 4,2g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 19g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,5g, białko – 3g, sól – <0,01g
Pomarańczowy - kakao&orzech: 35g/ 125 kcal, tłuszcz – 2,6g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 22g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,1g, białko – 2g, sól – <0,01g
Błękitny - kokos&orzech: 35g/ 135 kcal, tłuszcz – 4,7g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,9g, węglowodany – 20g w tym cukry – 13g, błonnik – 2,9g, białko – 1,8g, sól – <0,01g
Czerwony - jabłko&cynamon: 35g/ 116 kcal, tłuszcz – 1,7g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 23g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,4g, białko – 1,6g, sól – <0,01g
Fioletowy - śliwka&ziarna: 35g/ 128 kcal, tłuszcz – 4,5g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 18g w tym cukry – 11g, błonnik – 2,9g, białko – 2,8g, sól – <0,01g
Brązowy - kawa&orzech: 35g/ 125 kcal, tłuszcz – 0,5g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 22g w tym cukry – 14g, błonnik – 2g, białko – 2g, sól – <0,01g
Informacje dodatkowe: 100% naturalny, 0% dodatku cukru.
Sklep: eko sklepy, Delikatesy T&J, półki ze zdrową żywnością.
Cena: około 2,50zł
Nasza opinia
Wygląd: Opakowania poszczególnych smaków różnią się od siebie kolorami i informacją jakie są ich główne składniki. W środku czekają na nas standardowe prostokątne cegiełki, również różniące się od siebie barwą i strukturą.
Smak:
Zielony - chrupiący orzech: Wybierając batona na tzw. „pierwszy ogień” wybrałyśmy moc fistaszków. Orzechy kochamy pod każdą postacią i bałyśmy się, że wymagamy od niego zbyt wiele. Pierwszy test – zapach… normalnie masło orzechowe! Każdy wielbiciel tego kremu wyczułby go od razu. Pierwszy kęs i… czad, masło orzechowe! Często jest tak, że nastawiając się na jakiś produkt szumnie nazwany „peanut butter” dostajemy rozczarowanie, a tutaj kosztujemy właśnie batonik, w którym zamknięty jest intensywny aromat fistaszków. Do tego pod zębami chrzęszczą chrupki, które nadają ciekawej i treściwej struktury. Dla nas BOMBA :)
Pomarańczowy - kakao&orzech: Po tak świetnym odbiorze wersji zielonej znów obawiałyśmy się, że jedzony od razu kolejny wariant może poprzeczki nie przeskoczyć. Pomarańczowa wersja skrywa w sobie batona o kolorze ciemnego brązu. Zapach składników jest średnio wyczuwalny, jednak kakao ma tutaj swoje lekkie nuty goryczki. W tej wersji było mnóstwo dużych kawałków orzechów. Po spróbowaniu od razu w nasze kubki smakowe uderza siła jakby gorzkiej czekolady z delikatną goryczką, gdzie obecność daktyli nadaje cudownego aromatu przypalonego cukru. Do tego wszystkiego chrupiące cząstki sprawiają, że jest co porządnie przegryźć.
Błękitny - kokos&orzech: Na następny dzień z jeszcze większą ochotą wybrałyśmy dwa kolejne batoniki do degustacji. Po błękitnym opakowaniu spodziewałyśmy się intensywnych kokosowych smaków szczególnie, że już sam zapach był obłędnie kokosowy. Jakby zanurzyć noc w torebce z wiórkami i wdychać, i wdychać, i wdychać :) Ta wersja jest bardziej krucha od poprzedników a w smaku poezja. Wiórki kokosowe są wszędzie, (Olga to nie jest baton dla Ciebie :P) które wraz z daktylami tworzą nieco karmelową wersję Raffaello. Na końcu czujemy fistaszki i maślane orzechy nerkowca. Chrupki tutaj gdzieś giną a to ze względu na zęby zajęte gryzieniem orzechów i wiórków.
Czerwony - jabłko&cynamon: Jako fanki jabłek i cynamonu (nie widzimy rozpoczęcia dnia bez tego duetu) sięgnęłyśmy po czwartą propozycję od Dobrej Kalorii. Po otwarciu papierka czujemy zapach uwielbianej przez nas szarlotki <3 Ta wersja jest póki co najbardziej miękka i lepka w strukturze od poprzedników. W smaku równocześnie na pierwszym planie znajduje się kwaskowatość jabłek i pikantność ukochanej przez nas przyprawy. Następnie zalewa nas spora słodycz pochodząca z daktyli i rodzynków. Tutaj z kolei chrupki jakby nieco zmiękły, natomiast fajnej chrupkości nadają kawałki orzechów.
Fioletowy - śliwka&ziarna: Pod tym kolorem skrywa się połączenie suszonej śliwki z ziarnami (siemię lniane i słonecznik). Nie ma wyraźnego zapachu, taki lekki śliwkowy susz. Miękki ale nie tak jak jabłkowy wariant, natomiast zdecydowanie bardziej kruchy. Po pierwszym kęsie nawet bez wcześniejszego studiowania składu od razu da się rozpoznać roślinny posmak charakterystyczny dla lnu i słonecznika. Chrupki tutaj nie miały szans się przebić, ponieważ baton zawiera mnóstwo całych ziaren. Całość na końcu zwieńcza kwasek suszonych śliwek co powoduje, że jest on mniej słodki od poprzedników. Zdecydowanie polecamy fanom lnu :)
Brązowy - kawa&orzech: Przyszedł w końcu ten czas kiedy mamy do opisania ostatni wariant z dodatkiem kawy. Osoby, które znają nas trochę dłużej wiedzą, że nie pijemy tego miłowanego przez większą cześć osób napoju a i słodycze z jego udziałem raczej unikamy. Batonik ma zapach nie porządnej kawy lecz świeżych fusów jeszcze przed zalaniem wrzątkiem. W smaku to słodkie daktyle mieszały się na przemian z mocnymi kawowymi akcentami. Całość fajnie urozmaicały chrupki, a orzechy niestety pod naporem intensywnych smaków gdzieś zginęły w tłumie. Musimy przyznać, że nawet nam ten wariant smakował ale najlepiej by było gdyby osoby lubiące kawę spróbowały tego batona i podzieliły się wrażeniami.
Podsumowanie: Czy Dobra Kaloria zdała ten egzamin? Absolutnie TAK! Jesteśmy nadal pod wielkim wrażeniem połączeń smakowych jakie firma zastosowała, szczególnie dodatek chrupek zadowoli wszystkich miłośników przekąsek o chrupiącej strukturze. Do tego skład każdego batonika jest świetny a cena nie jest groźna dla naszego portfela. Wybór sześciu wariantów batonów sprawia, że każdy znajdzie swoją ulubioną wersję. Naszym No.1 jest równocześnie moc fistaszków (zielony) i głęboki kokos (błękitny). Jednak to nie zmienia faktu, że każdy z nich zjadłybyśmy po raz kolejny z ogromną chęcią (no może po za kawowym, ale na to już nic nie poradzimy :P).
Ocena: 6 pand (bo każdy ma w sobie to „coś” :)