Znajomi donoszą, że w podwarszawskich lasach jest już sporo kurek. Ja donoszę, że w okolicach Olsztyna jest ich zatrzęsienie. Nic, tylko korzystać i zbierać lub dać zarobić innym i kupić. Z naszego zacnego uzbieranego koszyczka wypełnionego żółtymi grzybami zrobiłam makaron w sosie grzybowym (przepis wkrótce!) i przepyszną zupę kurkową. To co? do dzieła! przepis na zupę […]