Dzisiejsze ciasto, to eksperyment. Przyznam szczerze, że komosy ryżowej jeszcze nigdy nie używałam do wypieków, jednak stwierdziłam, że zaryzykuję. Oczywiście nie żałuję- ciasto wyszło wilgotne, zbite i bardzo, bardzo smaczne! Quinoę połączyłam z bananem, imbirem, wanilią i słodkimi malinkami.
Spróbuj, a nie pożałujesz!
Kilka słów na temat komosy ryżowej:
Komosa ryżowa nie zawiera glutenu i jest świetnym źródłem białka roślinnego. Zawiera komplet aminokwasów, a w tym lizynę, której niestety ale brakuje w większości produktach roślinnych. Z tego względu quinoa polecana jest dla osób będących na diecie wegańskiej/wegetariańskiej. Komosa ryżowa, to świetne źródło wapnia(zawiera jego więcej niż mleko!), magnezu, żelaza, miedzi, fosforu. Dodatkowo zawiera witaminy z grupy B oraz błonnik, a także:
-działa przeciwmiażdżycowo
-oczyszcza organizm z toksyn
-przeciwdziała zaparciom
-ma działanie antynowotworowe
Składniki:
-2 szklanki ugotowanej komosy ryżowej (u mnie od AROMAT NATURY)
-1 duże jajko
-1 duży, dojrzały banan
-1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
-2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej
-garść malin
-1 płaska łyżeczka suszonego imbiru
-pół wydrążonej laski wanili (u mnie od AROMAT NATURY)
-1 łyżka oleju kokosowego (u mnie od AROMAT NATURY)
Sposób przygotowania:
-wszystkie suche składniki przekładamy do miseczki i mieszamy
-olej kokosowy rozpuszczamy
-banana, jajko, komosę, wanilię miksujemy za pomocą blendera do uzyskania gładkiej masy
-masę łączymy z suchymi składnikami i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej i ponownie mieszamy
-masę wylewamy na blaszkę - użyłam silikonową
-piekarnik rozgrzewamy do 180C
-pieczemy około 1 godzinę
-kroimy po całkowitym wystudzeniu
Smacznego i na zdrowie!