Dziś post, który zapewne zainteresuje tylko niektóre osoby.
Mam uciążliwą przypadłość, która nasila się u mnie jesienią.
Wpływa na to wiele czynników - te, które są od zawsze to sucha skóra, niedoczynność tarczycy, i te, które właśnie jesienią się nasilają: chodzenie w skarpetach (zwłaszcza tych rajstopkowych) i zmęczenie nóg - niemal 11 godzin stania - u mnie to kończy się właśnie w ten sposób.
Skóra na piętach rogowacieje, niewiele dają peelingi. Zaczynam ratować się pumeksem. Pomaga na jakiś czas, potem przechodzę na lżejszą broń, czyli tarkę. Nawilżam stopy olejkiem, serum, balsamem i parafinuję.
Czasem tę walkę przegrywam.
Tak było w tym roku.
W październiku przeżyłam horror. Wiedziałam już wcześniej, że moje stopy są w kiepskim stanie. Ale tego ranka już po przebudzeniu czułam nieprzyjemne uczucie pocieranej pięty o prześcieradło. Gdy wstałam na lewej stopie ledwo mogłam ustać. Zatem usiadłam i przyglądnęłam się pięcie.
Nie wyglądało to dobrze. Dwucentymetrowe, głębokie niemal na centymetr pęknięcie.
Bolało jak diabli.
Na szczęście przyszła mi z pomocą ta oto pianka
Callusan Extra to produkt specjalistyczny i przeznaczony do specjalistycznej pielęgnacji stóp.
Produkty tej firmy stworzone zostały przez uznanego na świecie podologa. Sięgając po tę piankę miałam więc pełne zaufanie do tego produktu.
Pianka z filetową etykietą przeznaczona jest dla suchej skóry i łuszczącej się.
Pozwólcie, że zacytuję stronę www:
Właściwości:
- intensywnie nawilża i chroni przed utratą wody z głębszych partii skóry
- zmniejsza łuszczenie się skóry
- zapobiega powstawaniu szczelin i pęknięć oraz modzeli i nagniotków
- działa przeciwświądowo
- wygładza i uelastycznia naskórek
- zwiększa odporność naskórka
- chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych
Przeznaczenie:
- do codziennej pielęgnacji bardzo suchej, łuszczącej się i pękającej skóry
- wskazany dla diabetyków
- odpowiedni przy łuszczycy i atopowym zapaleniu skóry
Pianka umieszczona jest w szklanej brązowej buteleczce z atomizerem pozwalającym na wyciśnięcie kleksa z pianki.
Sama pianka jest niezwykle lekka i łatwo się wchłania. Jest niczym chmurka i nie przypomina znanych pianek do włosów, swoją konsystencją bardziej już przypomina piankowe produkty do mycia twarzy.
Pianka natychmiastowo się wchłania i jak zapewnia producent i ja potwierdzam po stosowaniu - od razu można założyć skarpety i w drogę :)
Jedyny minusik to zapach. Ale nie jest on wcale intenywny i zapewniam, że choć nie jest to orientalna perfumka to nikt nie wyczuje od Was nic dziwnego. I Ci, którzy znają zapach Undofenu będą mieli tę piankę za rewelacyjną jeśli chodzi o zapach.
Ale co tam przekomarzania skoro chciałam Wam powiedzieć, że ten produkt już po 3 dniach wyleczył moją stopę.
Pęknięcie na pięcie się zagoiło już po trzech dniach.
W ciągu kilku kolejnych, skóra stała się już miękka i bardzo nawilżona.
Dotychczas żadnym preparatem nie udało mi się tak szybko przywrócić do życia moich pięt.
Dodam tylko, że ten niesamowity produkt jest bardzo wydajny.Ja kupiłam najmniejszą buteleczkę 40 ml.I nie zauważyłam zużycia a pięty są od razu gotowe do skakania, biegania i czego tylko Wam potrzeba.
Callusan Extra 19 zł / 40 ml