Czasem recenzowanie słodyczy wymaga poświęcen.
Pierwsze Oreo kupiłam na stacji benzynowej, wsadziłam do torebki i przygniotłam zeszytami. Po prostu je zmasakrowałam...
Drugie zostawiłam w samochodzie a potem znikło.
Trzecie zostawiłam w szafce na zapomnienie a jak wyciągnęłam było po terminie i wyrzuciłam
A więc czas na czwarte Oreo które się uchowało.
Osobiście lubię czekoladę Milki ale ciastek Oreo zwyczajnie nie lubię.
Tu miks dwóch ambiwalentnych smaków.
A jak wypadło???
Batonik Milka Oreo
Czekolada z mleka alpejskiego z nadzieniem z mleka alpejskiego o smaku waniliowym oraz pokruszone ciastka kakaowe
Batonik Milka Oreo jest zawinięty w klasyczny dla tej marki fioletowy kolor opakowania, Zgrzewany po bokach i wzdłuż na odwrocie. Na głównej prócz charakterystycznego napisu "Milka" znajduje się także ten typowy dla ciasteczek "Oreo" na zdjęciu widnieje przekrój batonika w towarzystwie ciastka Oreo. Na głównej stronie znajdziemy także znacznik GDA (skrócony) natomiast z tyłu wszystkie te informacje, które powinny się znaleźć.
W opakowaniu znajdziemy batonik o masie 41 g Batonik jest
średniej długości i składa się z siedmiu garbów, które w razie czego
łatwo można rozłamać i podzielić batonik na porcje jeśli zajdzie potrzeba podzielenia się z kimś (szkoda, tylko że nie będzie to sprawiedliwe).
Na górze każdego pagórka znajdziemy wyżłobiony wzorek fali
Czekolada ma piękny mleczno-brązowy kolor jest idealnie równomiernie położona, nie ma żadnych bąbelków na powierzchni.
Smak czekolady to
klasyka mlecznej Milki. Bardzo słodka, aromatyczna, szybko rozpuszcza się w ustach.Batonik
pachnie wybornie pyszną mleczną czekoladą
W środku batonika znajduję się
mleczny krem. W smaku nieodzownie przypomina ten który znajduje się w Kinderkach czy 3bicie. Nie muszę mówić, bo wszyscy ten smak znają: słodziarski i pyszny. Mocno zbity ale rozpuszczający się w ustach pod wpływem ciepła. W nazwie batonika wyróżniono, że jest to krem o smaku waniliowym, moim zdaniem waniliowego aromatu w nim tyle co kot napłakał, co mnie bardzo cieszy (bo nie lubię
kocich łez wanilii)
W kremie zostały zatopione
mniejsze lub większe cząstki ciemno-popielatego ciasteczka Oreo.
Ciastko to jest zbite ale piaskowe w swojej konsystencji, całkiem nieźle przypomina to oryginalne, choć może
nie jest aż tak twarde gdyż krem wpłynął trochę na jego rozmiękczenie.
Ciastko jest niezbyt słodkie ale to nie ma największego znaczenia przy tak dużej słodkości kremu i czekolady.
Podsumowując
jest pysznie ale przeraźliwe słodko.
Najbardziej w batoniku smakuje mi krem, potem czekolada a Oreo... jak oreo, mogłoby go nie być i nie byłoby mi smutno.
cukier, olej palmowy, mąka pszenna, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku (z mleka), miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (1%), syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia pszenna, emulgatory (lecytyna sojowa, lecytyna słonecznikowa), substancje spulchniające (węglany potasu, węglany amonu, węglany sodu), sól, aromaty, pasta z orzechów laskowych, Nadzienie mleczne z mleka alpejskiego o smaku waniliowym zawiera 7% odtłuszczonego mleka w proszku.W 100 g batonika jest 550 kcal1 batonik Milka Oreo o wadze 41 g dostarcza 225 kcal Batonik Milka Oreo
Ocena: 4,5/6
550 kcal/100g
225 kcal/1 batonik (41g)
Kupione w: zwykły sklep
Cena: ok. 1,50
Czy kupię jeszcze raz? Tak