Lubię takie proste przepisy, szczególnie w ferworze tych czasochłonnych. A kulki robi się szybko, dzieci same sobie z nimi poradzą i co ważne, takie słodkości są całkiem zdrowe - orzechy, amarantus, a zamiast cukru dodajemy do nich miód. U nas za pierwszym razem od razu zniknęły, skrupulatnie podzielone między 4 głodomory:-), za drugim razem zrobiłam z podwójnej porcji i dopiero wtedy mogłam coś uchować do zdjęć.
Kulki orzechowe
na podstawie przepisu Łucji
200 g prażonych niesolonych orzeszków ziemnych
80 g płynnego miodu
15 g preparowanego amarantusa
10-20 ml mleka
preparowany amarantus do obtoczenia kulek
Orzeszki zmiksować prawie na masło, tzn. najpierw staną się sypkie jak mąka, a po chwili zaczną się tworzyć grudki. Wtedy dodać miód, preparowany amarantus i odrobinę mleka, aby wszystko dało się połączyć i wymieszać na w miarę jednolitą masę.
Formować kulki (lepiej mniejsze) i obtaczać je w amarantusie. Następnie schłodzić w lodówce przynajmniej pół godziny.