Danie równie nieskomplikowane jak jego nazwa. Autorem przepisu jest Yotam Ottolenghi, którego gust kulinarny bardzo mi odpowiada, i mam nadzieję, że kiedyś jego "Plenty" wyląduje w moich zbiorach...
Yotam proponuje podawać tę brukselkę z ryżem, ja wybrałaby raczej komosę ryżową, ale to już następnym razem (o ile w porę pomyślę o jej ugotowaniu;)).
Z dodatkami czy bez - było pysznie!
Brukselka z tofu
180 g twardego tofu
2 łyżki sosu chilli
1 i 1/2 łyżki sosu sojowego
3 łyżki oleju sezamowego
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka płynnego miodu
500 g oczyszczonej brukselki
180 ml oleju słonecznikowego
sól
100 g dymki pokrojonej w plasterki
1 łyżeczka płatków chilli
200 g grzybów shiitake, pokrojonych na połówki lub ćwiartki
1 łyżka uprażonych ziaren sezamu
Najpierw zamarynuj tofu. W misce wymieszaj sos chilli, sos sojowy, 2 łyżki oleju sezamowego, ocet i miód. Tofu pokrój w 0,5 cm plastry, a następnie każdy plasterek na pół. Delikatnie zanurz w marynacie i odstaw.
Każdą brukselkę przekrój wzdłuż na trzy części. Na dużej patelni rozgrzej 4 łyżki oleju. Dodaj połowę brukselki z odrobiną soli i smaż na dużym ogniu 2 minuty. Nie mieszaj zbyt często - brukselka ma się gdzieniegdzie przypalić. Przełóż do miski i powtórz to samo z pozostałą częścią brukselki.
Na patelni rozgrzej kolejne 2 łyżki oleju i usmaż na nim dymkę, chilli i grzyby (1-2 minuty). Przełóż do miski z brukselką.
Pozostaw patelnię na dużym ogniu i usmaż na niej wyjęte z marynaty tofu (ok. 2 minut z każdej strony, uwaga: może pryskać!). Kawałki twarożku powinny się smażyć w jednej warstwie, do lekkiego skarmelizowania.
Zdejmij patelnię z ognia, dodaj wszystkie wcześniej usmażone składniki i marynatę. Wymieszaj i pozwól lekko przestygnąć. Dosól do smaku, jeśli trzeba. Dodaj resztę oleju sezamowego i uprażony sezam.
Smacznego!