Wielką zwolenniczką pasztetów nie jestem. Jak się wczytam w skład większości kupnych, tylko mnie dreszcze przechodzą. Inna sprawa, jak się je samemu zrobi. I niekoniecznie ich składnikiem musi być wtedy mięso.
Głównym składnikiem może być np. zielona soczewica. Bardzo zdrowa, jest ona źródłem białka, kwasu foliowego, potasu. Nie jest nam więc potrzebne mięso :-)
SKŁADNIKI:
- 200 gr. zielonej soczewicy
- 3 jajka
- 3 marchewki
- 2 pietruszki
- natka pietruszki
- 1 bułka grahamka
- sól, kminek, chilli, curry
- 1 łyżka margaryny do wysmarowania blachy
Soczewicę gotuję zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Marchewkę i pietruszkę ścieram na tarce, dodaję posiekaną natkę, wbijam jajka. Łączę z ugotowaną soczewicą, dodaję przyprawy w ilości dowolnej, tj. zgodnie z własnymi upodobaniami smakowymi:-) Całość blenderuję.
Na wysmarowaną blachę wykładam przygotowaną masę, piekę ok. 1 godz. w temp. 180'C (termoobieg).
SMACZNEGO! :-)