Jeżeli odwiedzaliście Hiszpanię w okresie świąt Bożego Narodzenia, na pewno słyszeliście o Polvorones. Są pyszne! Jednak z moim maniactwem czytania etykiet, wyszło na jaw, że w składzie mają smalec :( No cóż, trzeba było znaleźć alternatywę, przecież smalec można zastąpić czymś bardziej wegańskim. Moje Polvorones przypominają w smaku chałwę. Wszystko za sprawą tahini. przepis jest banalnie prosty a rezultat was zachwyci.
Będziemy potrzebowali:
Mąka - 1 szklanka
Cukier puder - 5 łyżek
Cynamon - 1/2 łyżeczki
Tahini - 5 łyżek
Olej kokosowy - 4 łyżki ( można zamienić na inny olej roślinny)
Soda - 1/4 łyżeczki
4 kostki gorzkiej czekolady do dekoracji
Wsypujemy do miski mąkę, cukier puder, sodę i cynamon. Mieszamy wszystko. Dodajemy olej i tahini. Mieszamy. Formujemy kuleczki. Nie za duże, inaczej mogą nam popękać w piekarniku. Rozgrzewamy piekarnik do 150C, wyścielamy blachę papierem do pieczenia i wykładamy nasze kuleczki. Pieczemy 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blachę z piekarnika, topimy czekoladę i polewamy nią kuleczki. Teraz wyłączamy piekarnik i wstawiamy naszą blachę z kuleczkami do środka dopóki piekarnik nie wystygnie. Możecie również posypać kuleczki sezamem.
Gotowe!