Warzywa strączkowe to nieodłączny element mojej diety. Minimum 3-4 razy w tygodniu (a powinny nawet częściej) pojawiają się one na moim stole. Jest milion sposobów ich podania, ale dziś miałam ochotę na coś tradycyjnego, czyli moje ukochane naleśniki, które podrasowałam mleczkiem kokosowym (super smaczne!). W lodówce miałam też akurat botwinkę i stwierdziłam, że to połączenie nie może się nie udać. Tyle dobrego w jednym daniu! Spróbujcie!:)
Składniki:
Ciasto na naleśniki (na ok. 10-15 sztuk):
- 4 łyżki siemienia lnianego zmielonego + 1 szkl. gorącej wody
- 2 szkl. wody (jeśli zrobicie ze zwykłym mlekiem, dajcie 1 szkl. wody)
- 2 szkl. mąki ryżowej
- 1 szkl. mleczka kokosowego (ew. 2 szkl. zwykłego roślinnego)
- 2 łyżka przyprawy do ziemniaków
Farsz:
- 1 cebula
- 1 szkl. soczewicy+ 2 szkl. bulionu warzywnego
- ząbek czosnku
- po 1/2 łyżeczki tymianku, papryki wędzonej (ew. zwykłej słodkiej), ziół prowansalskich oraz lubczyku + opcjonalnie szczypta chili
Wykonanie:
Ciasto:
- Siemię lniane mieszamy z gorąca wodą, aż do uzyskania konsystencji "jajka".
- Makę, mleczko, wodę, siemię lniane i przyprawę blendujemy, aż uzyskamy gładką masę. Powinna wyjść masa o konsystencji śmietany.
- Na niewielkiej ilości oleju smażymy naleśniki.
Farsz:
- Cebulę i botwinkę siekamy drobno i smażymy na niewielkiej ilości oleju. Po ok. 3-4 min. dodajemy przyprawy i zostawiamy na małym ogniu kolejne 3-4 min. mieszając co jakiś czas.
- Soczewicę gotujemy na sypko w 2 szkl. bulionu warzywnego.
- Mieszamy soczewicę z mieszanką cebulowo- botwinkową, dokładnie mieszamy, przykrywamy patelnię pokrywą i zostawiamy na 8-10 min., od czasu do czasu mieszając. Następnie całość miksujemy na gładką masę.
Całość:
- Nakładamy farsz na gotowe naleśniki i zawijamy każdy w rulonik. Podajemy z ulubionym sosem. Na zdjęciach obłędny, znanym pewnie już większości ser z ziemniaka posypany koperkiem;)