
Uwielbiam zupy. Najbardziej chyba kocham azjatyckie buliony, tradycyjną polską ogórkową i barszcz ukraiński. Jeśli jednak zupę mam przygotować sama i to na przykład w trakcie tygodnia, moja odpowiedź będzie już inna: uwielbiam zupy kremy!
Kremy kocham za szybkość przygotowania, bezproblemowość i generalnie absolutną pewność, że bez różnicy, co mam akurat w lodówce i co dorzucę do garnka, i tak wyjdzie pyszna. Są to zupy, które przygotowuję najczęściej, bo pomimo tego, że uwielbiam gotować i prowadzę bloga kulinarnego, na co dzień mam tak jak każda inna osoba – mało czasu, a i czasami mało ochoty do gotowania czegoś „ambitniejszego”.
Pomimo, że uważam, że ugotowanie zupy kremu nie jest czymś trudnym i na pewno nie chciałabym Was atakować milionem swoich odsłon kremów „przegląd tygodnia”, czasami uda mi się ukręcić tak dobrą zupę, że sama przyznaję bez bicia, że chcę się nią z Wami tutaj podzielić.
W tej odsłonie krem z batata, cytrusów, z dodatkiem chilli i imbiru, do tego podany ze smażonym, wędzonym tofu robiłam już kilka razy. I na pewno jeszcze kilka razy ją ugotuję.
Jeśli tylko lubicie takie bardziej „egzotyczne” smaki, na pewno Wam posmakuje :)
D
Ten krem jest:
• aromatyczny •
• lekko pikantny •
• intensywnie cytrusowy •
• aksamitny •
• rozgrzewający •
D
Składniki
Składniki:
- 1 duży batat
- 2 korzenie pietruszki
- 2 średnie ziemniaki
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 0,5 cm imbiru
- 1/2 cytryny (sama skórka)
- 1 papryczka chilli
- 3 łyżki sosu sojowego
- 4 kulki ziela angielskiego
- 4 liście laurowe
- 1 pomarańcza
- sól, pieprz
- + tofu wędzone, kiełki/natka pietruszki
Sposób przygotowania
- Warzywa (batata, marchewki, ziemniaki, pietruszki, imbir, czosnek, cebulę) obieramy, kroimy na kawałki, przekładamy do sporego garnka, zalewamy wodą tak, żeby przykryła wszystkie warzywa. Dorzucamy papryczkę chilli, sparzoną skórkę z połowy cytryny, sos sojowy, ziele angielskie i liście laurowe. Garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy przez około pół godziny.
- Po tym czasie warzywa powinny być miękkie. Wyławiamy ziele angielskie i liście laurowe. Do zupy za to dodajemy obraną pomarańczę i całość blendujemy na gładki krem.
- Zupa na tym etapie będzie bardzo gęsta, gerberkowata. Należy dodać tyle wody, żeby stała się bardziej lejąca.
- Krem doprawiamy solą i pieprzem.
- Zupa fantastycznie smakuje podana z podsmażonymi plastrami wędzonego tofu i zieleniną (u mnie rzeżucha).



Smacznego!
Diana
Artykuł Cytrusowy krem z batata pochodzi z serwisu Vegan Corner.