
Mieliście kilka podejść do granoli? Była niesmaczna? Może kilka razy się spaliła lub stała gorzka? Też miałam ten problem. Na szczęście nie zabrakło mi zawziętości, żeby opracować niezawodny i przepyszny przepis, który każdy może spersonalizować zgodnie ze swoim smakiem lub obecnym stanem spiżarki. Oto moje wskazówki, jak w końcu zrobić idealne crunchy. Chrupiąca granola – zapraszam.
Owsianka to chyba ulubione danie wszystkich dietetyków. Na studiach podczas ćwiczeń 90% osób z mojej grupy zaczynało tworzenie jadłospisów od wklepania owsianki. Sama jem ją na większość moich jesienno-zimowych śniadań (późną wiosną i latem dominują kanapki z masą świeżych warzyw).
Jednak co zrobić, jeśli ktoś owsianki nie lubi? Albo się szuka zdrowej alternatywy dla płatków kukurydzianych swojego dziecka? Albo jeśli nam się przeje? Albo jeśli mamy ochotę z wykorzystaniem tych samych składników zrobić coś, co będzie jeszcze lepsze*?
Trzeba zrobić granolę! Chrupiące crunchy, które w połączeniu z masą świeżych, pokrojonych, soczystych owoców (pomarańcze <3) i ewentualnie jogurtem (sojowym z Kauflanda <3) stanie się śniadaniem mistrzów, dającym kopa endorfinowego z samego rana.
Mój przepis wyróżniają 3 rzeczy:
- jest oporny na spalenia – nie będzie już gorzkich wtop,
- ma kilka różnych, chrupiących tekstur, dzięki użyciu trzech postaci ziaren, które dostaniecie w każdym większym sklepie,
- jest niezaprzeczalnie zdrowy.
*Jest jeszcze jeden patent na zrobienie czegoś przepysznego z typowo owsiankowych składników i jest to chlebek bananowy, który kocham chyba jeszcze bardziej, niż granolę.
To co, próbujecie?
ta granola jest:
• chrupiąca jak crunchy •
• zdrowa •
• bardzo prosta do przyrządzenia •
• idealna na śniadania i dla dzieci •
• bez dodatku lanego tłuszczu ani cukru •
D
Składniki
Składniki:
- 1,5 szklanki płatków zbożowych (ja użyłam wymieszanych jęczmiennych i owsianych)
- 1 szklanka ziaren ekspandowanych, tzw. poppingu (ja użyłam mieszanki prosa i jęczmienia z Kupca)
- 1 szklanka pałeczek błonnikowych lub otrąb granulowanych (ja użyłam zwykłych, bez żadnych dodatków smakowych)
- 1-2 czubate łyżki słodziwa (w ciemnej granoli jest melasa z trzciny cukrowej, w jasnej jest miód; do tego idealnie będą też się nadawały syropy roślinne)
- 3 czubate łyżki ulubionego masła orzechowego lub tahini (u mnie obie są zrobione na maśle orzechowo-kokosowym)
- szczypta soli
- dodatki: orzechy i nasiona (u mnie garść orzechów włoskich i łyżka zmielonej kawy, ale świetne też będą płatki kokosowe, słonecznik, pestki dyni, orzechy ziemne)
*Oczywiście możecie użyć samych płatków zbożowych w większej ilości. Granola po prostu wyjdzie trochę inna, będzie też trochę mniej chrupiąca.
s
Sposób przygotowania
- Piekarnik rozgrzewamy do 150 stopni.
- Wszystkie składniki OPRÓCZ ORZECHÓW I SUSZONYCH OWOCÓW łączymy w misce. Żeby dobrze rozprowadzić masło orzechowe lub gęste syropy roślinne, warto sobie pomagać ręką, rozcierając składniki między placami. Na koniec, żeby „zbrylić” nasze crunchy warto zamieszać kilka razy w misce łyżką, jak w garnku z zupą. Pozwoli to pozlepiać się składnikom w większe kawałki.
- Masa powinna być grudkowata i lekko klejąca. Im dodamy więcej słodziwa, tym będzie bardziej chrupiąca. Ja zwykle dodaję go tylko 1 łyżkę, ponieważ lubię, kiedy głównym źródłem słodyczy w śniadaniu są pokrojone, świeże owoce.
- Masę rozkładamy równomiernie łyżką na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia. Pieczemy ją 20-25 minut.
- Po tym czasie możemy otworzyć piekarnik i posypać granolę ulubionymi nasionami, orzechami lub płatkami/wiórkami kokosowymi. Następnie całość pieczemy jeszcze 10 minut, w tej samej temperaturze.
- Po upieczeniu, otwieramy piekarnik, dajemy granoli czas, żeby porządnie się schłodziła – w międzyczasie stanie się chrupiąca.
- Jeśli lubicie dodatek suszonych owoców – to jest dobry moment. Pokrójcie je na mniejsze kawałki i posypcie nimi granolę.
- Przestudzone crunchy przesypujemy do słoika lub pojemnika na żywność. Trzymać ją można bardzo długo. Jak długo? Nikt się nie dowie, bo zazwyczaj za szybko znika :)


3 rodzaje ziaren: płatki zbożowe, popping (ziarno ekspandowane) i pałeczki błonnikowe



Smacznego!
Diana
Artykuł Chrupiąca granola pochodzi z serwisu Vegan Corner.