1.Mleko, śmietankę, ekstrakt i cukier podgrzewamy ( nie gotujemy!!!) na bardzo małym ogniu. Czekoladę siekamy i dodajemy do gorącej masy śmietankowej, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia.
2. Całośc podgrzewamy pamiętając aby masa się nie gotowała. Optymalna temperatura masy to ok. 80-83 st.C, więc jeśli nie macie wyczucia czasu sprawdzi się tutaj termometr cukierniczy.
3.Żelatynę moczymy (do napęcznienia) w ciepłej wodzie, UWAGA: nie wrzącej bo straci swoje właściwości żelujące i deser nie osiągnie pożądanej konsystencji. Mieszamy bardzo dokładnie.
4.Całość przestudzić. Po wystudzeniu przelewamy (cały czas mieszając) do foremek, ramekinów lub filiżanek delikatnie posmarowanych olejem lub roztopionym masłem. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia na mniej więcej 1 – 1,5 godziny.
5. 5. Przed podaniem, foremki z zastygniętym deserem zanurzamy na kilka chwil w ciepłej wodzie ( uważając, żeby woda nie nalała się do foremek) lub ogrzać za pomocą palnika, a następnie wyjąć na talerzyk. Podawać z konfiturą śliwkową oraz prażonymi migdałami. Smacznego.