A wczoraj na kolację gościłam w kuchni Nototenię.
Z mrożonych tuszek zakupionych w markecie Simply upiekłam nototenię z ziarnami. Pyszne białe mięsko bez problemu odchodzi od ości, których w gruncie rzeczy też nie ma zbyt wiele.
Tuszki moczymy w zimnej wodzie aby się rozmroziły. Obieramy ją z łusek. Suszymy ręcznikiem papierowym z obydwu stron.
Przekładamy do formy wyłożonej folią aluminiową, skrapiamy łyżką oleju lnianego oraz łyżką oliwy z oliwek i posypujemy ziarnami.
Pieczemy na 180 stopniach /góra i dół/ ok. 30 minut.
Podajemy z dipem majonezowo-czosnkowym i listkami melisy.