Przepraszam, że tak długo kazałam Wam czekać na ten wpis.
Nie mam zbyt wiele czasu na dłuższe wstępy, bo właściwie zaraz idę na egzamin z łaciny... Nie mam już siły niczego powtarzać, chcę się odstresować, dlatego stwierdziłam, że lepiej będzie nadrobić tę małą blogową zaległość.
Do tego dania użyłam BIO tofu ziołowego z Polsoi. W smaku jest podobne do tofu z bazylią i pomidorami, które mnie nie zachwyciło, jak być może pamiętacie (klik). Tofu ziołowe jednak zyskuje nieco na konsystencji. Wciąż jest nieco "chrzęszczące", ale do przeżycia. Zdecydowanie jednak wymaga dalszej obróbki, aby było smaczne. Po zmiksowaniu z innymi przyprawami i odrobiną wody tworzy doskonałą bazę do pizzy. Bardzo dobrze komponuje się z sosem pomidorowym i burakiem. Burak rzadko gości na pizzy, a szkoda, bo jest pyszny, zdrowy i zdecydowanie tańszy niż suszone pomidory, karczochy czy inne włoskie cuda.
Samo tofu dobrze się też sprawdzi w innych daniach na ciepło, np. w tofucznicy albo marynowane i upieczone.
Składniki na porcję
- porcja ciasta z tego przepisu
- baza pomidorowa: 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego, odrobina wody, ząbek czosnku, sól, pieprz
- serek z tofu: 1/2 kostki bio tofu ziołowego Polsoja (125g), łyżka soku z cytryny, sól, pieprz, po małej szczypcie chili i gałki, łyżka płatków drożdżowych, odrobina wody
- 2 duże, ugotowane i obrane buraki
- 1/2 średniej fioletowej cebulki
- świeże listki bazylii do podania
Ciasto wyrabiamy wg podlinkowanego przepisu i odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia w ciepłe miejsce pod lnianą ściereczką.W międzyczasie mieszamy składniki na pomidorową bazę (czosnek oczywiście rozgniatamy) i miksujemy blenderem składniki na serek z tofu. Buraki kroimy w plastry, cebulkę w piórka.
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni.
Wykładamy na blachę wyrośnięte ciasto, formując okrągły placek. Smarujemy równomiernie bazą pomidorową, następnie serkiem z tofu. Na wierzch kładziemy plastry buraka i cebulę.
Pieczemy 15-20 minut w 190 stopniach.
Podajemy od razu ze świeżymi listkami bazylii. Ze względu na dużą ilość "mokrych" składników na wierzchu sos nie jest konieczny.
Smacznego!