Z pewnością pamiętacie moją poprzednią
granolę kakao-banan. Jednak ze względu na nadmiar olejku migdałowego nie była ona taka, jak sobie wymarzyłam. Dlatego wczoraj zrobiłam kolejne podejście wykluczając olejek i kilka innych składników. Wyszła pyszna.
W granoli najbardziej lubię to, że można włożyć do słoiczka i mieć na kilka następnych śniadań na szybko.
Składniki:
dwie szklanki płatków owsianych
łyżka roztopionego miodu
rozgnieciony banan
łyżka żurawiny
ziarenka - sypałam na oko, użyłam mieszanki
Euforiałyżka kakao
Wykonanie proste. Wymieszać wszystkie składniki, piec w piekarniku w temperaturze 180* przez jakieś 15 minut, mieszać co jakiś czas.
Najlepiej smakuje taka gorąca. Z zimnym mlekiem. Mniam!
W niedziele o 1 w nocy wyjechałam z domu z rodzicami i siostrą do Częstochowy. Zatem wróciwszy o 13 byłam tak zmęczona, że cały dzień byłam wyłączona.
W poniedziałek dotarła do mnie paczka od sklepu
http://www.owocowyraj.eu/. A w niej:
Wiecie co mnie zachwyciło? Etykietki! Jak ja uwielbiam takie drobiazgi.
Uwaga, uwaga, uwaga!
I to tyle! Miłego dnia, a ja lecę czytać książki.