Rolada zdecydowanie w jesienno-świątecznym klimacie z dynią i piernikowym aromatem. To jeden z moich ulubionych wypieków. Mus z pieczonej dyni powoduje, że biszkopt jest wilgotny i sprężysty, bardzo dobrze się zwija i nie pęka. Idealnym uzupełnieniem jest serowy farsz kontrastujący z ciemnym biszkoptem. Gorąco polecam!
Ciasto: - ½ szklanki musu z pieczonej dyni
- 4 jajka
- szczypta soli
- 1 szklanka cukru
- ¾ szklanki mąki tortowej
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- ¼ łyżeczki soli
Masa serowa: - 300 g mielonego twarogu z wiaderka
- ¾ szklanki cukru pudru
- 50 g miękkiego masła
Dodatkowo: - cukier puder do oprószenia
Ciasto: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Cały czas ubijając stopniowo dodajemy cukier i żółtka, a na koniec mus z dyni oraz przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawą do piernika. Delikatnie mieszamy szpatułką do połączenia się składników. Ciasto wylewamy na dużą blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 15 min w piekarniku z termoobiegiem rozgrzanym do 1600C (lub do 1800C bez termoobiegu).
Na blacie rozkładamy bawełnianą ściereczkę, oprószamy ją cukrem pudrem i wykładamy upieczone ciasto papierem do pieczenia od góry. Papier delikatnie odklejamy i zwijamy roladę razem ze ściereczką wzdłuż krótszego boku. Odkładamy do przestudzenia.
Masa serowa: Wszystkie składniki łączymy i miksujemy. Zimną roladę rozwijamy i od środka smarujemy kremem. Ponownie zwijamy, zawijamy w ściereczkę i wkładamy do lodówki na min. 1 godz. do schłodzenia.
Przed podaniem roladę oprószamy cukrem pudrem.