Nawet będąc na długo wyczekiwanych wakacjach nie mogłyśmy się powstrzymać, żeby czegoś nie upiec. W zasadzie już pakując walizki myślałyśmy o tym, by o niczym ważnym nie zapomnieć. Forma na muffinki, papilotki, trzepaczka, miniaturowy wałek i najważniejsze - ceramiczna forma do tarty. Co z tego, że ciężka i duża - najpotrzebniejsze rzeczy musiały się gdzieś zmieścić!
W zasadzie nasi mężczyźni nie byli lepsi - szukając mieszkania do wynajęcia na ten tydzień kierowali się w głównej mierze... obecnością i jakością piekarnika. Tak, dokładnie. Odległość od morza nie miała znaczenia, ani wygodne łóżka, ani klimatyzacja. Tylko... piekarnik.
Od pierwszego dnia pobytu codziennie debatowałyśmy co zrobić... tartę czy muffinki. A może jedno i drugie? A jeśli już, to z czym? Mnóstwo pomysłów, a czasu na pieczenie niewiele. W końcu, pewnego wieczoru przy lampce (no dobrze, może dwóch...) wybornego, lokalnego czerwonego wina, postanowiłyśmy zadziałać.
Dysponowałyśmy czterema tabliczkami czekolady - parą białych i parą deserowych, mielonym twarogiem w wiadereczku, sporą ilością limonek i galaretkami cytrynowymi. Szybka burza mózgów i już wiedziałyśmy co powstanie :) Ciemne, czekoladowe, lekko słone kruche ciasto, a na nim warstwa kremu z mielonego twarogu z białą czekoladą i skórką limonki oraz warstwa galaretki limonkowej na wierzchu. Praca szła nam śpiewająco (dosłownie), a tarta wyszła wspaniale :)
Słodka i kwaśna. Delikatna, ale z charakterem. Lekka i orzeźwiająca. Nie zatrzymujmy się dalej nad opisem jak smaczna była ta tarta - zachętą niech będzie fakt, że znika w oszałamiającym tempie. Do dzieła!
Kruchy czekoladowy spód
Składniki:
- 2 tabliczki czekolady deserowej (min. 60% zawartość kakao)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 0,5 szklanki cukru
- 125 g miękkiego masła
- 1 jajko
- pół łyżeczki soli
Czekoladę połam, kawałki włóż do miseczki i umieść ją w łaźni wodnej - nad garnkiem z parującą wodą. Mieszaj, a gdy czekolada całkowicie się rozpuści, zdejmij miskę z garnka i pozwól, by zaczęła stygnąć. Pozostałe składniki - mąkę, jajko, masło, cukier i sól, zagnieć szybko ręką, a następnie połącz z rozpuszczoną czekoladą. Gładkie ciasto umieść w lodówce lub zamrażarce na 30 minut. Po tym czasie rozwałkuj je na grubość około 0,5 cm i przenieś do formy. Piecz w rozgrzanym do 190oC piekarniku przez około 20 minut. Po upływie tego czasu wyjmij ciasto i pozwól mu całkowicie ostygnąć.
Twarożek z białą czekoladą
Składniki:
- 400 g mielonego serka twarogowego
- 2 tabliczki białej czekolady (2 x 100 g)
- skórka z 1 limonki
Limonkę sparz, a następnie zetrzyj z niej skórkę. Czekoladę połam, umieść w misce nad garnkiem z parującą wodą (ale nie gotującą) i mieszaj ją do momentu, aż całkowicie się rozpuści. Twarożek wymieszaj z czekoladą i skórką z limonki, a następnie gotową masę równomiernie rozsmaruj na wystudzonym kruchym spodzie.
Galaretka limonkowa
Składniki:
- 2 galaretki cytrynowe
- 200 ml wody
- 10 limonek
Limonki sparz, zetrzyj z nich skórkę i z 5 z nich wydrąż miąższ. Pozostałe 5 limonek pokrój w plasterki - ważne by dokładnie obrać je z białej skórki, bo jest niezbyt smaczna. Pokrojone w plasterki limonki dodadzą tarcie uroku, ale również silnego kwaśnego akcentu, co prawda równoważonego przez smak ciasta i kremu, ale mimo wszystko. Jeśli więc nie przepadacie za intensywnymi kwaśnymi smakami, lub gdy tartę będą miały jeść dzieci, polecamy wydrążyć miąższ z wszystkich limonek - i tak będzie pięknie :)
Galaretki rozpuść w 200 ml gorącej wody i połowę z nich połącz z miąższem i sokiem z limonek, wymieszaj i odstaw do lodówki. Gdy masa zacznie tężeć przełóż ją na warstwę kremu i rozprowadź równomiernie. Następnie na wierzchu ułóż plasterki limonek i zalej je pozostałą częścią galaretki cytrynowej. Całość odstaw do lodówki do czasu, aż galaretki całkowicie stężeją.
W przypadku, gdy zdecydujesz się wydrążyć miąższ w wszystkich owoców, nie dziel rozpuszczonych galaretek na dwie porcje tylko wszystko razem wymieszaj i odstaw do lodówki do momentu aż masa zacznie tężeć. Następnie wyłóż ją na krem i odstaw do lodówki do czasu, aż masa całkowicie stężeje.
Tartę przechowuj w lodówce i podawaj na zimno, gdyż tak najlepiej smakuje.
Smacznego ♥
&