
Wielkimi krokami zbliżają się święta, a ja chciałabym się z Wami podzielić przepisem na wspaniałe ciasto, które od kołyski kojarzy mi się z wszelkimi dużymi świętami czy też uroczystościami, gdyż tylko wtedy pojawiało się ono na naszym stole. Będąc małą dziewczynką za każdym razem, gdy zbliżały się moje urodziny prosiłam mamę by upiekła dla mnie mój ukochany placek królewski (przez innych zwany również miodownikiem lub stefanką). Ciasto wielowarstwowe złożone z około 5-6 miodowych blatów przełożonych warstwami słodkiego kremu na bazie grysiku oraz warstwami kwaśnych powideł mirabelkowych, zazwyczaj udekorowane kolorową posypką. Ciasto wymagające kilku dni leżakowania. Ciasto, którego najlepsze kawałki znajdowało się po kilku dniach przez przypadek w lodówce i nie chodziło o to, że są ostatnie, tylko dobrze "przegryzione" :)
Placek królewski nie wymaga wielkich umiejętności cukierniczych, gdyż to jedno z prostszych ciast, jednak jest dość pracochłonny i wymaga sporo siły, gdyż trzeba rozwałkować około 5-6 blatów ciasta, które następnie trzeba oddzielnie upiec.
Świetnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju urodzaju uroczystościach - po pierwsze rewelacyjnie wygląda i tak samo smakuje, po drugie można je upiec (a wręcz się powinno) kilka dni przed imprezą, dzięki czemu tuż przed można się skupić na innych przygotowaniach, a po trzecie - jeżeli placek zostanie niezjedzony, a zdarza się to niezmiernie rzadko, można go bardzo długo przechowywać w lodówce :) Tak więc gorąco polecam! :)
Miodowe blaty
Składniki (5-6 blatów 25x36 cm):
- 6 łyżek mleka
- 140 g + 100 g masła
- 3 łyżki miodu
- 2 łyżki sody oczyszczonej
- 2 całe jajka i 2 żółtka
- 1 kg mąki pszennej
Rozpuść masło (140 g) w rondelku wraz z mlekiem, następnie dodaj miód - mieszaj do uzyskania jednolitej masy, a na koniec dodaj sodę oczyszczoną zamieszaj i zdejmij rondelek z ognia. Masę pozostaw do ostudzenia.
W międzyczasie jajka wraz z dodatkowymi żółtkami utrzyj z cukrem na białą i gładką masę, którą następnie połącz z przesianą wcześniej mąką. Dodaj masę miodową i całość wyrób na gładkie, dość twarde ciasto. Ciasto podziel na 5 lub 6 części (w zależności od tego czy wolisz mieć większą ilość cieńszych warstw ciasta czy mniejszą ilość, ale troszkę grubszych blatów).
Następnie przygotuj tyle arkuszy papieru pergaminowego ile masz części ciasta o wymiarach co najmniej 30x40 cm. Każdy z arkuszy wysmaruj masłem. Następnie na tak przygotowanych arkuszach papieru pergaminowego rozwałkuj ciasto przycinając je do wielkości dużej prostokątnej blaszki (ja do tego celu mam specjalną deseczkę), tak aby każdy blat był tej samej wielkości. Jeśli pozostanie Ci ciasto upiecz z niego ciasteczka - będą idealne do herbaty lub ciepłego mleka :)
Każdy blat ciasta piecz przez około 10 minut w rozgrzanym do 180oC piekarniku do momentu aż ciasto delikatnie się zezłoci. Upieczone blaty pozostaw do ostygnięcia (w tym czasie ciasto znacznie stwardnieje). Papier usuń tuż przed przełożeniem blatów kremem, gdyż w przeciwnym razie blaty mogą się ze sobą posklejać.
Miodowe blaty można przygotować kilka dni przed przełożeniem ich kremem, wystarczy je tylko przechowywać w pozbawionym wilgoci miejscu :)
Krem z kaszy manny
Składniki:
- 1 litr mleka
- 10 łyżek kaszy manny
- 350 g cukru pudru
- 350 g miękkiego masła
- zapach arakowy
Zagotuj mleko a następnie dodaj do niego kaszę mannę i gotuj przez około 7 minut do uzyskania gęstej konsystencji. Całość pozostaw do całkowitego ostygnięcia.
Utrzyj masło z przesianym cukrem pudrem na gładką masę, a następnie, ciągle ucierając, po łyżce dodawaj przestudzoną kaszę mannę. Na końcu dodaj zapach arakowy, dokładnie wymieszaj. Krem jest gotowy :)
Dodatkowo:
- ok. 250 g kwaśnych powideł mirabelkowych (mogą być też śliwkowe)
- kolorowa posypka, orzechy, czekolada do dekoracji
Krem podziel na tyle części ile masz blatów ciasta. Miodowy blat posmaruj jedną częścią kremu, a następnie warstwą powideł mirabelkowych (jeśli lubisz kwaśne smaki to polecam grubszą warstwę) i przykryj kolejnym blatem ciasta. Cały proces powtórz do momentu aż wykorzystasz wszystkie blaty ciasta. Ostatnią część kremu wykorzystaj na posmarowanie boków i wierzchu ciasta, który dodatkowo możesz udekorować kolorową posypką, orzechami czy czekoladą - w zależności od upodobania ;)
Ciasto zapakuj w papier pergaminowy i pozostaw w lodówce na 2-3 dni, tak aby się dobrze "przegryzło" :)
Smacznego!
♥
